Olej kokosowy – właściwości

Olej kokosowy cieszy się coraz większą popularnością. Coraz częściej gości w naszych łazienkach, a jego zastosowań jest mnóstwo. Jest na tyle uniwersalnym produktem, że można stosować go niemal do wszystkiego, wedle własnych potrzeb. Olej kokosowy z powodzeniem zastępuje wiele kosmetyków używanych do codziennej pielęgnacji. Poniżej przedstawiamy kilka propozycji, jak i do czego używać tego kosmetycznego diamentu.

Odżywienie, wzmocnienie i oczyszczenie skóry

Olej kokosowy często stosowany jest jako zamiennik balsamu do ciała, a to za sprawą tego, że pozostawia skórę gładką i pięknie pachnącą. Dzięki jego właściwościom antyoksydacyjnym, skóra znacznie dłużej zachowuje młodość i elastyczność. Olej kokosowy świetnie regeneruje skórę i pomaga w pozbyciu się przebarwień czy łuszczącego się naskórka. Z olejem kokosowym można zmieszać EstroVitę Skin przyrządzając w ten sposób maseczkę na twarz. EstroVita Skin to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, i 9. przeznaczony dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry.

Odżywka do włosów

Olej kokosowy świetnie odżywia i nawilża włosy dodając im zdrowia i blasku. I choć sama procedura jest dość czasochłonna, tak warta niemal wszystkiego! Wystarczy nałożyć olej kokosowy na wilgotne końcówki włosów i przykryć je ręcznikiem – można dodatkowo założyć czepek. W takiej „kreacji” pozostajemy przez ok. 2-3 godziny. Po upłynięciu czas myjemy włosy szamponem. Olej kokosowy świetnie sprawdza się w przypadku suchych i zniszczonych włosów.

Ważne! Olej kokosowy nie nadaje się do pielęgnacji włosów wysokoporowatych.

Domowy peeling

Jednym z najbardziej skutecznych peelingów jest właśnie ten na bazie oleju kokosowego. Zrobienie go jest bardzo proste: wystarczy zmieszać olej kokosowy z cukrem i gotowe! Peeling świetnie radzi sobie z martwym naskórkiem, a za sprawą właściwości oleju kokosowego pozostawia skórę odżywioną i nawilżoną. Taki peeling nadaje się zarówno do ciała jak i do twarzy!

Wzmocnienie i odżywienie paznokci

Nasze dłonie i paznokcie codzienne narażane są na wiele czynników, negatywnie wpływających na ich kondycje. Olej kokosowy sprawdzi się i w tym przypadku – wystarczy regularnie smarować nim dłonie. Wykorzystując olej można z powodzeniem zrobić domową maseczkę, którą następnie naniesiemy na dłonie.

Działa przeciwłupieżowo

Wmasowując w skórę głowy kilka łyżek oleju i pozostawiając go na kilka godzin, możemy znacząco ograniczyć ilość łusek łupieżu. Dzieje się tak za sprawą kwasów tłuszczowych zapewniających odpowiednie nawilżenie.

Domowy demakijaż

Olej kokosowy świetnie sprawdza się jako naturalny środek do demakijażu. Dobrze radzi sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs, czy mocnym makijażem. Wystarczy na lekko zwilżony płatek nałożyć odrobinę oleju – i gotowe. Dzięki nawilżeniu i odżywieniu skóry od razu poczujemy odświeżenie.

Oprócz właściwości kosmetycznych olej kokosowy świetnie sprawdza się także w kuchni! Można smarować nim chleb, a nawet na nim gotować. Olej kokosowy zawiera nasycone kwasy tłuszczowe i posiada właściwości antyoksydacyjne oraz przeciwbakteryjne co pozytywnie oddziałuje na organizm i zdrowie.

Olej kokosowy – rafinowany czy nierafinowany?

Zaleca się kupowanie oleju kokosowego nierafinowanego, ponieważ to właśnie on posiada wszystkie właściwości, o których wspomnieliśmy wyżej. Olej nierafinowany różni się od oleju rafinowanego tym, że posiada znacznie więcej składników odżywczych oraz posiada charakterystyczny smak i zapach.


Nowalijki w ciąży – czy są bezpieczne?

Wiosna kojarzona jest nie tylko z przyjemnymi temperaturami, ale także z nowalijkami – zachęcającymi nas zapachem i kolorem. Zieleń szczypiorku, czy czerwień rzodkiewki są pewnego rodzaju symbolami wiosny. Wiosenne potrawy zazwyczaj są lekkie – przeważają w nich warzywa bogate w witaminy. Na przełomie marca i kwietnia nasz organizm najbardziej odczuwa brak witamin, co spowodowane jest m.in. brakiem słońca. Dieta rozgrzewająca, będąca zbawienna zimą, przestaje pełnić swoją funkcję.

Nowalijkami nazywamy młode warzywa, które po raz pierwszy goszczą w sezonie wiosennym. Możemy do nich zaliczyć: rzodkiewkę, pomidory, sałatę, młodą marchew, ogórki, szczypiorek czy cebulkę dymkę.

Właściwości nowalijek

Nowalijki posiadają nieco więcej witaminy C niż „normalne” warzywa. Wyróżniają się także smakiem. Sprawdźmy, jakie jeszcze właściwości posiadają nowalijki.

  • Rzodkiewka posiada dużo błonnika pokarmowego, odpowiedzialnego za przyspieszenie przemiany materii. Warzywo jest bogatym źródłem witamin i minerałów w tym kwasu foliowego.
  • Pomidory znane są z dużej zawartości witaminy C, witaminy E i beta karotenu. To niepozorne warzywo kryje w sobie również witaminy z grupy B oraz witaminę K. Pomidory są świetnym źródłem potasu, obniżającego ciśnienie krwi.
  • Szczypiorek zawiera substancję przeciwutleniającą, która zapobiega powstawaniu zakrzepów, zakażeń czy miażdżycy. Ponadto w jego składzie znajdziemy witaminę C, witaminę A, witaminę E, witaminy z grupy B oraz jod.
  • Cebulka dymka to bogactwo witamin A, C, PP, B1 oraz B2. Zawiera również beta karoten oraz kwas foliowy.

Jak widać, nowalijki bogate są w witaminy i minerały potrzebne nam do prawidłowego funkcjonowania. Są doskonałym uzupełnieniem diety dającym nam zastrzyk pozytywnej energii. Wybierając nowalijki zwracajmy uwagę nie tylko na ich piękno zewnętrzne – sprawdźmy z jakich upraw pochodzą i, jeśli to możliwe, jaki nawóz został użyty. Tuż przed podaniem nowalijki powinniśmy dobrze umyć, by pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń.

Nowalijki dla dzieci i w ciąży – czy to dobry pomysł?

Jedzenie świeżych warzyw bez wątpienia niesie za sobą wiele zdrowotnych korzyści, jednak kobiety w ciąży i dzieci muszą na nie uważać. Nie oznacza to, że nie można ich jeść – warto to robić w rozsądnych ilościach. Ważne jest, aby poznać sposoby na ograniczenie spożycia pozostałości sztucznych nawozów, które mogą być niebezpieczne – szczególnie u kobiet w ciąży.

  • Zrezygnuj z rzodkiewek, sałaty, rabarbaru i buraków – mogą gromadzić niebezpieczne azotany;
  • Kupuj warzywa będące botanicznymi owocami zamiast liści czy korzeni;
  • Kupuj warzywa, które można obrać ze skórki – np. ogórek, pomidor, marchew;
  • Zawsze obrywaj zewnętrzne liście kapusty lub sałaty;
  • Wybieraj produkty sprawdzone z upraw ekologicznych.

By jeszcze bardziej wzbogacić posiłek, można sięgnąć po suplement diety EstroVita Immuno – produkt o najwyższej skoncentrowanej zawartości kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, czarnej porzeczki, czarnuszki oraz wiesiołka). Ponadto preparat zawiera witamin A, D, E, K. Witamina A i D pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, a obecność oleju z czarnej porzeczki przyczynia się do wzmocnienia całego organizmu. EstroVita Immuno w postaci estrów etylowych zapewnia znakomitą biodostępność i wysoką bioretencję w organizmie. Warto jednak pamiętać, że w tym szczególnym okresie jakim jest ciąża, przyjmowanie wszystkich suplementów diety powinno być konsultowane z lekarzem.

Nowalijki to świetna propozycja dla tych, którzy niechętnie podchodzą do warzyw. Taka witaminowo-warzywna bomba będzie doskonałym budulcem naszego zdrowego żywienia, jednak kobiety w ciąży i dzieci muszą na nie uważać.


Bogactwo błonnika – zobacz, gdzie znajdziesz go najwięcej

Błonnik jest włóknem pokarmowym, nieulegającym trawieniu, które niezbędne jest do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zobacz, jakie jeszcze ma właściwości i gdzie można go znaleźć.

Błonnik:

  • usprawnia działanie pracy jelit;
  • wspomaga regularne wypróżnianie;
  • zapobiega zaparciom;
  • zmniejsza wchłanianie cholesterolu przez co może obniżać ryzyko chorób układu krążenia;
  • obniża stężenie glukozy we krwi;
  • wchłania wodę, co redukuje uczucie głodu – szczególnie istotne dla osób odchudzających się;
  • pobudza wydzielanie śliny, ta z kolei chroni nasze zęby przed np. próchnicą;
  • wiąże nadmiar kwasu solnego w żołądku, co wpływa na poprawę wydzielania soków trawiennych;
  • poprawia wygląd skóry, a także wzmacnia włosy i paznokcie.

Błonnik niesie za sobą wiele korzyści wpływających na nasz organizm, dlatego warto włączyć go do swojej diety. Biorąc pod uwagę, że jest to produkt pochodzenia naturalnego, nie wykazano przeciwwskazań do jego stosowania. Niemniej warto mieć na uwadze, aby mimo wszystko skonsultować jego przyjmowanie w zwiększonych ilościach z lekarzem. – wspomina ekspert EstroVity dr n. med. Edyta Blus

W jakich produktach można znaleźć błonnik?

  • pieczywo pełnoziarniste;
  • płatki żytnie;
  • owoce i warzywa (najwięcej błonnika mają porzeczki i maliny);
  • ziarna słonecznika;
  • pestki dyni;
  • suszone owoce, szczególnie morele, figi i śliwki;
  • siemię lniane.

Jak mówi dr n. med. Edyta Blus: „Warto pamiętać, że do spożycia błonnika powinniśmy nasz organizm przyzwyczajać stopniowo. Zwłaszcza jeśli wcześniej w naszej diecie było go niewiele. Istotne jest także odpowiednie nawodnienie, ponieważ niewystarczająca ilość płynów może spowodować nieodpowiednie przyswajanie błonnika, co z kolei doprowadzi do zaparć.”

Ograniczenia?

Nie powinniśmy przesadzać z przyjmowaniem błonnika – zarówno jego nadmiar, jak i niedobór mogą prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji zdrowotnych. Dzieje się tak ponieważ błonnik może utrudnić wchłanianie minerałów i witamin, co na dłuższą metę może spowodować braki pokarmowe, a nawet anemię. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca dostarczanie organizmowi 20 – 40 g błonnika dziennie.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Wegańskie pomysły na śniadanie

Przygotowując śniadania łatwo popaść w rutynę. Zazwyczaj z powodu niewielkiej ilości czasu sięgamy po gotowe rozwiązania, które wystarczy jedynie rozsmarować na ulubionym pieczywie. Niestety chcąc urozmaicić swoją dietę weganie muszą liczyć się z kosmicznymi cenami przeznaczonych dla nich produktów. Czy naprawdę warto przepłacać za sojowe wędliny, warzywne pasty oraz bezmleczne sery? Sprawdź co możesz przygotować w swojej kuchni szybko i bez wysiłku i sam odpowiedz sobie na to pytanie!

Pasta z roślin strączkowych

Sprawdzając skład wegetariańskich i wegańskich past roślinnych zdziwić może nas fakt, że za zawierający 30% koncentratu pomidorowego i 20% oleju słonecznikowego słoiczek przyjdzie nam zapłacić od kilku do kilkunastu złotych. W tej cenie możemy zaopatrzyć się w puszkę fasoli, słoik suszonych pomidorów oraz pestki dyni, dzięki którym przyrządzimy własną pastę na kilka najbliższych śniadań i kolacji. Do tego pieczywo, odrobina warzyw i coś specjalnego, a wyśmienitą kanapkę rodem z najsłynniejszych kanapkarni znajdziemy u siebie na talerzu, dodatkowo oszczędzając. Jak więc to wszystko skomponować?

Składniki:

  • 3 łyżki białej fasoli uprzednio ugotowanej lub z puszki
  • Sok z cytryny
  • Sól
  • 2 suszone pomidory
  • 1 łyżka pestek dyni

Całość zblenduj na gładką masę, w razie potrzeby dodaj odrobinę oliwy z oliwek dla lepszego rozsmarowywania.

Pomysł na hummus

Hummus potrafi osiągać zatrważające ceny w popularnych supermarketach. Prawdą jest jednak, że przygotowanie go w domu zajmuje niewiele czasu i pieniędzy. Jak go przygotować?

Składniki:

  • 400 gram ciecierzycy gotowanej lub w puszce
  • 1 łyżeczka soku z cytryny.
  • 1 mały ząbek czosnku.
  • 5 łyżek pasty sezamowej tahini (gotowej lub domowej)
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • sól i pieprz.
  • 1 łyżka oleju sezamowego lub oliwy z oliwek

Ponownie wszystko co musimy zrobić to zblendować całość na gładką masę. Jako dodatek możemy posłużyć się sokiem z buraków, suszonymi pomidorami, lub atramentem kałamarnicy.

Kanapka z sałatką z ciecierzycy

Składniki:

  • 1 puszka ciecierzycy
  • 1 łyżka wegemajonezu
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 szklanka posiekanej kapusty
  • koperek lub szczypiorek do smaku
  • ¼ szklanki czerwonej cebuli pokrojonej w kostkę

Rozetrzyj w misce ciecierzyce aż do uzyskania konsystencji, która Ci odpowiada. Dodaj pozostałe składniki i starannie wymieszaj. Jeżeli lubisz, możesz dodać do mieszanki odrobinę płatków drożdżowych, które zaostrzą smak. Pastę rozsmaruj na swoim ulubionym pieczywie z dodatkiem świeżego ogórka i papryki.

Kanapka kalafiorowa z sosem Romesco

Składniki:

  • ¼ kalafiora kalafior
  • Łyżka oliwy z oliwek
  • garstka młodego szpinaku
  • ząbek czosnku
  • ciabatta

Szybki Sos Romesco:

  • 1/2 szklanki migdałów
  • 1 szklanka pieczonej czerwonej papryki,
  • 1 łyżka octu winnego
  • 1/2 łyżeczki. wędzonej papryki
  • 1 ząbek czosnku, grubo posiekany
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

Przytnij łodygę kalafiora, pozostawiając nienaruszony rdzeń i pokrój na plasterki o wymiarze 1/4 cala. Jeśli się rozpadną, spróbuj pokroić je trochę grubiej. Jest OK, jeśli nie pozostaną nienaruszone, ale muszą mieć „płaską”.

Dodaj olej do żeliwnej patelni na średnim ogniu. Chcesz, aby olej skwierczał, więc upewnij się, że jest wystarczająco gorący przed dodaniem kalafiora. Zrób to, mocząc rękę i potrząsając odrobiną wody na patelni. Jeśli tańczy w oleju, jest wystarczająco gorący.

Dodaj stek z kalafiora i smaż, aż będzie naprawdę chrupiący i złoty kolor, około 3-5 minut na bok. Dopraw z każdej strony posypką soli i pieprzu, a następnie wyjmij z patelni.

Dodaj szpinak i czosnek, dopraw solą i pieprzem i gotuj, aż się zwiędną. Odłożyć na bok.

Aby złożyć kanapkę: obficie nałóż sos romesco na obie strony chleba ciabatta. Stosuj z kalafiorem i zieleniami.

Zrób Sos Romesco:

Ostro posiekaj migdały w robocie kuchennym lub blenderze o dużej mocy. Dodaj paprykę, ocet i czosnek i przetrzyj do gęstego przecieru. Utrzymuj silnik w ruchu i powoli skrop oliwą z oliwek. Dopraw do smaku solą i pieprzem.

Smacznego!


Głóg – wsparcie dla Twojego serca

Kwitnący głóg to prawdziwa gratka dla każdego fana ogrodów, ze względu na jego różowe, pękate kwiaty roznoszące po okolicy delikatny aromat. Choć nie jest tak popularny, jak np. owoce róży, a na rynku znajdziemy niewiele preparatów z jego dodatkiem, to jest ważnym elementem diety, idealnym do stworzenia domowych przetworów i nalewek. Jego owoce, choć jadalnie, nie każdemu przypadną do gustu ze względu na swój kwaskowaty, a nawet delikatnie gorzkawy smak, jednak nie można im odmówić właściwości prozdrowotnych. Od wieku stosujemy głóg jako dodatek do mieszanek wspierających pracę serca.

Głóg - symbol zdrowia

Kwiaty i owoce głogu to źródło wielu prozdrowotnych związków, składników mineralnych, witamin oraz flawonoidów, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Głóg w szczególności bogaty jest w witaminy wspierające odporność: C, B i A. Wykazuje również właściwości przeciwzapalne. Ponadto ekstrakt z głogu pozytywnie działa na układ sercowo-naczyniowy – wspomaga obniżenie ciśnienia krwi oraz reguluje poziom cholesterolu. ­– podkreśla dr n. med. Edyta Blus.

Olej głogu a serce

Najważniejsze działanie prozdrowotne głogu zawdzięczamy dużej zawartości flawonoidów, które dla roślin pełnią rolę barwnika, przeciwutleniacza, a także ochrony przed owadami i grzybami. W naszym organizmie ich zadanie jest nie mniej ważne, ponieważ chronią nas przed działaniem stresu oksydacyjnego, obniżają ciśnienie krwi, poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych i hamują odkładanie się cholesterolu na ich ściankach. Dzięki nim naczynia wieńcowe rozkurczają się, dostarczając więcej utlenionej krwi do serca, co z kolei zwiększa ilość skurczów i czyni jego pracę bardziej wydajną.

Preparaty na bazie głogu są polecane osobom cierpiącym z powodu choroby wieńcowej, zaburzeń układu krążenia, a także po zwale. Doskonale sprawdzą się również u ciśnieniowców oraz przy silnych bólach menstruacyjnych, rozkurczając mięśnie oraz zmniejszając obfitość krwawienia.

Dieta i jej wpływ na serce

U podstaw zdrowia i dobrego samopoczucia leży właściwa, dobrze zbilansowana dieta. W przypadku serca, podobnie jak i innych narządów, odpowiednio skomponowane posiłki są wsparciem właściwej pracy tego narządu. W trosce o zdrowe serce wskazana jest dieta śródziemnomorska, obfitująca w dania z ryb i owoców morza, a także oliwek i ryżu. Dla osób borykających się z chorobami serca, zdecydowanie zalecana jest dieta zawierająca ryby zamiast czerwonego mięsa. Są one źródłem kwasów omega o nieocenionym wpływie na nasze zdrowie, w tym serce i cały układ krążenia. Z myślą o zdrowiu serca został stworzony preparat EstroVita Cardio, który jest źródłem kwasów omega 3 wspomagających utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu, a dodatek witamin E, D i K, przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi. – mówi dr n. med. Edyta Blus

Nie tylko osoby starsze są narażone na zaburzenia pracy serca, także nadmierna praca i silny stres przyczyniają się do rozwoju arytmii, a nawet do występowania zawałów. Serce to jeden z najważniejszych narządów, dlatego nie zapominajmy o tym jak ważne jest przeprowadzanie badań kontrolnych, unikanie zbędnych tłuszczów i dokładna obserwacja swojego organizmu. Choroby układu krwionośnego nie pojawiają się z dnia na dzień, dlatego tak ważne jest ich wczesne wykrycie i wdrożenie odpowiednich działań, a w razie potrzeby ich leczenie. Dzienna dawka ruchu, kontrola stanu zdrowia oraz niezbędny relaks i wypoczynek to przepis na długie życie, bez strachu o nasze serce.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Lubisz gorące kąpiele? Zobacz, co musisz o nich wiedzieć!

O gorącej kąpieli marzymy niemal codziennie, szczególnie po ciężkim dniu. Taka forma relaksu pozwala się odprężyć, odświeżyć, ogrzać w zimny dzień. Nic dziwnego – ciepła woda może skutecznie wpłynąć na rozluźnienie naszych mięśni! Czy takie kąpiele są jednak zdrowe dla organizmu?

Gorące kąpiele wzmacniają poczucie relaksu, ciepło zaś podkręca nasz metabolizm, a także pomaga dotlenić organizm, rozluźniając tym samym mięśnie i łagodząc bóle stawów. Takie kąpiele dobrze wpływają na nasz układ krążenia, wyrównuje ciśnienie i pomaga udrażniać żyły.

I choć gorące kąpiele niosą za sobą wiele dobrego, tak niektórzy muszą na nie szczególnie uważać.

Ciąża i miesiączka

Z racji tego, że kąpiel w temperaturze powyżej 37 st. C rozszerza naczynia krwionośne nie są one wskazane u kobiet w ciąży. Wysoka temperatura może mieć wpływ także na ryzyko poronienia, przedwczesny poród czy krwotok. Gorąca woda może osłabić organizm, dlatego też nie powinny z niej korzystać kobiety podczas miesiączki – szczególnie w pierwszych jej dniach, ponieważ może dojść do bardziej obfitego krwawienia.

Serce

Warto pamiętać, że wysoka temperatura wody może niekorzystnie wpłynąć także na nasze serce. W chwili, gdy temperatura ciała podniesie się o 1 st. C dojdzie do przyspieszenia akcji serca o 20 uderzeń na minutę. To z kolei wpłynie na obniżenie zawartości tlenu we krwi tętniczej i przyspieszy oddech. Wydaje się, że nie ma w tym nic złego, niemniej taki stan może doprowadzić do zawrotów głowy, a nawet do utraty przytomności. Osoby z nadciśnieniem tętniczym, zaburzeniem krzepliwości krwi oraz borykające się z problemami z sercem powinny zatem ostrożnie podchodzić do gorących kąpieli.

Skóra

Nie ulega wątpliwości, że gorące kąpiele mają wpływ na naszą skórę – wskutek wysokiej temperatury skóra dość szybko ulega przesuszeniu, a w dalszej kolejności podrażnieniu. Doprowadzić to może do łuszczenia się skóry, zmianie jej barwy (na bardziej czerwoną), może także pojawić się swędzenie. Skóra przesuszona i podrażniona gorzej radzi sobie ze zwalczaniem różnorodnych infekcji bakteryjnych. Mało tego – wysoka temperatura wody pozbawia skórę lipidów, co prowadzi do osłabienia warstwy hydrolipidowej – jej zadaniem jest ochrona głębszych warstw naskórka, a także skóry właściwej przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Gorące kąpiele mogą także negatywnie wpłynąć na skórę głowy, a tym samym kondycję naszych włosów. Wysoka temperatura wody może pobudzić do pracy gruczoły łojowe, co zwiększy produkcję sebum.

Gorąca kąpiel to coś, o czym marzymy niemal codziennie. Warto jednak pamiętać, że pomimo rewelacyjnego relaksu kąpiele mogą nie wpływać na nas korzystnie. Należy kontrolować temperaturę wody i dostosować ją do swoich potrzeb. Takie kąpiele można śmiało wzbogacić olejkami czy kulami do kąpieli, co dodatkowo nas zrelaksuje.

Po wieczornej kąpieli warto nawilżyć swoją skórę stosując domowej roboty maseczki – można śmiało przyrządzić je z produktów codziennego użytku. Do takich maseczek można dodać łyżeczkę EstroVity Skin – to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, ogórecznika oraz wiesiołka). Produkt przeznaczony jest dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega oraz witaminy zawarte w produkcie sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry.

Nie musisz rezygnować z gorących kąpieli – warto jednak znać umiar i znaleźć złoty środek!


Poznaj roślinne źródła białka

To właśnie białko odpowiedzialne jest za nasycenie się i dłuższe zredukowanie głodu. Często wpadamy w monotonny wir obiadowy, gdzie prym wiedzie kurczak i ryż. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że produktami o wysokiej zawartości białka są warzywa. Istnieje ich dość spora lista, której warto się przyjrzeć i włączyć niektóre z nich do naszej diety. Warzywa są ogólnodostępne, a ich koszt nie jest zwykle wysoki. Ponadto są na tyle uniwersalne, że pasują niemal do wszystkiego, a sposobów na ich przyrządzenie jest co niemiara.

  • Ciecierzyca – jedna z bardziej prozdrowotnych roślin, która stanie się kanwą do przygotowania hummusu lub ciasta bananowego.
  • Fasola – roślina strączkowa, którą zna każdy, lecz nie każdy wie, że jest również bogata w białko. Z jego pomocą możemy zrobić pyszne brownie lub sałatkę.
  • Soczewica – zaliczana do roślin o wielorakich zastosowaniach. Posiada wiele mikroskładników i substancji dostarczających nam protein.
  • Soja – jeden z popularniejszych produktów, który znalazł zastosowanie w wielu posiłkach! Soja dostępna jest w różnych formach – jako mleko sojowe, tofu czy wegańskie białko.

Każda dieta powinna być dobrze zbilansowana, ale i urozmaicona, aby szybko nie stała się monotonna. Świetnymi produktami, zawierającymi białko będzie również:

  • Jarmuż – warzywo bogate w wiele protein, witamin i minerałów. Z jarmużu można przygotować wiele potraw i przekąsek.
  • Szpinak – kto z nas nie zna bajki o Popeye’u, który po zjedzeniu puszki szpinaku zyskiwał olbrzymią siłę? Szpinak jest świetnym źródłem białka, witamin i minerałów. Można wykorzystać go do sałatek, makaronu czy nawet koktajlu. Smakuje dobrze w każdej formie!
  • Brokuły – zawierają duże ilości białka, błonnika, witamin i przeciwutleniaczy i świetnie nadają się zarówno do obiadu jak i sałatek, gdzie stają się głównym składnikiem.
  • Szparagi – kolejne dobre źródło białka, błonnika i minerałów. W sezonie wiosenno-letnim warto włączyć je do swojej diety. Ich największą zaletą jest czas przygotowania, który oscyluje wokół dosłownie kilku minut. Idealny produkt dla zabieganych!

Dobrym źródłem białka jest również groch, brukselka czy kiełki. Ogromną zaletą diety bogatej w roślinne białko jest duża ilość przyswajalnego błonnika. To za jego sprawą nasz układ pokarmowy prawidłowo funkcjonuje, przyspieszają również procesy odpowiedzialne za detoksykację oraz obniża się poziom cholesterolu. Pomimo odpowiedniej diety warto zadbać o dodatkową suplementację, która będzie stanowić wsparcie dla układu odpornościowego – szczególnie w okresie infekcji. – wspomina dr n. med. Edyta Blus

Ciekawą propozycją jest EstroVita Skin – to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3,6,i 9 przeznaczony dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Składniki produktu, takie jak roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega oraz witaminy sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry. EstroVita Skin zawiera ultraczystą formę kwasów tłuszczowych z grupy omega w postaci estrów etylowych, które zapewniają znakomitą biodostępność i wysoką ich bioretencję w organizmie człowieka. Dzienna porcja suplementu EstroVita Skin zawiera 50 µg Witaminy D3 przez co pokrywa aż 1000% zapotrzebowania organizmu na tę witaminę!

Nie możemy zapomnieć, że białko roślinne jest jedynie dodatkiem do diety i nie powinniśmy skupiać się wyłącznie na nim. Białko jest podstawowym elementem każdego organizmu, dlatego tak ważne jest zadbanie o to, aby naszemu organizmowi go nie brakowało.  Warzywa, zawierające dużo witamin, dodatkowo wesprą nasze ciało. Dzienne zapotrzebowanie na białko w diecie zawierającej mięso wynosi ok. 1g/kg masy ciała, jednak w diecie, skupiającej się na pożywieniu pochodzenia roślinnego jest to już ok. 1,5g/kg masy ciała. Nie możemy zatem popadać ze skrajności w skrajność i powinniśmy zadbać o odpowiednio zbilansowaną dietę.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Jak radzić sobie ze zmęczeniem w ciąży?

Czas ciąży to wyjątkowy czas dla każdej kobiety. Świadomość, że niebawem zostanie się mamą i powita na świcie dziecko jest uczuciem nie do opisania. Niestety zdarza się, że w pierwszych tygodniach większość kobiet odczuwa zmęczenie, które momentami utrudnia normalne funkcjonowanie. Jak zatem poradzić sobie z tym uczuciem i czerpać radość z kolejnych wspólnych tygodni?

Warto wspomnieć, że zmęczenie w ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze, jest czymś zupełnie naturalnym, ponieważ wiąże się ze zmianami, jakie zachodzą w organizmie. Pracuje on na wyższych obrotach, a energia wykorzystywana jest na produkcję większej ilości krwi. Obniża się ciśnienie, a także poziom cukru, co wpływa na uczucie senności. Stan ten powinien minąć w chwili, gdy organizm przyzwyczai się do zachodzących zmian. Nim jednak to nastąpi może minąć nawet kilka miesięcy.

Odpoczynek to podstawa

Jeśli czujesz zmęczenie – odpocznij. Codzienne obowiązki są ważne, jednak teraz energia spożytkowana zostaje na coś zupełnie innego niż przed ciążą. Pamiętaj, że Twoje dobre samopoczucie ma wpływ na Twoje dziecko – szczęśliwa mama, to szczęśliwa pociecha.

W ciąży powinnaś spać co najmniej 9 godzin, co na początku nie powinno być problemem. Z czasem, gdy brzuch będzie coraz większy, najzdrowiej i najbezpieczniej jest spać na lewym boku.

Jeśli z jakiegoś powodu nie możesz zasnąć możesz wypróbować kilka sprawdzonych sposobów:

  • zjedz kolację bogatą w białko i węglowodany (2-3 godziny przed pójściem spać);
  • przewietrz sypialnię;
  • weź relaksującą kąpiel (ale nie za długą!);
  • możesz zaparzyć melisę lub rumianek – posiadają właściwości odprężające.

Odpowiednia ilość ruchu!

W ciąży odpowiednia ilość ruchu to podstawa! Spacer doskonale wpłynie na Twoje samopoczucie, ale i na psychikę. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, możesz śmiało zapisać się na zajęcia dla kobiet w ciąży lub wypróbować jogi dla ciężarnych. Pamiętaj, że sport to zdrowie – każda umiarkowana aktywność fizyczna dobrze wpłynie na krążenie oraz układ oddechowy. Poczujesz także dodatkowy zastrzyk pozytywnej energii! Doskonale sprawdzają się także masaże, które mogą wpłynąć na zmniejszenie obrzęków i bólów pleców.

Czy mogę pić kawę w ciąży?

Kawa znana jest jako napój pobudzający, który chętnie wypijamy rano. Warto wiedzieć, że kawa nie jest napojem zupełnie zakazanym w ciąży – wystarczy stosować ją w odpowiednich ilościach. Przede wszystkim należy skonsultować się ze swoim lekarzem prowadzącym ciążę, aby wykluczył ewentualne przeciwwskazania do picia kawy. Jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, można wypić filiżankę słabej kawy dziennie. Pamiętaj, aby nie przekraczać 200 mg kofeiny dziennie! Zwróć zatem uwagę na to, ile zawartości kofeiny ma Twoja ulubiona kawa.

Zmęczenie w ciąży jest czymś zupełnie naturalnym i dotyczy większości kobiet spodziewających się dziecka. Na szczęście ze zmęczeniem można sobie poradzić!


Poranne bieganie na czczo – czy to dobry pomysł?

Bieganie jest jedną z najpopularniejszych form aktywności fizycznych, którą można wykonywać niemal wszędzie. Dużą popularnością cieszy się poranne bieganie – skoro świt, na dobry początek dnia. Często wychodzimy biegać bez zjedzenia śniadania – na czczo. Czy taka forma treningu jest dobrym rozwiązaniem?

Bieganie na czczo ma swoich zwolenników, ale i przeciwników; wzbudza ponadto wiele dyskusji. Uformowało się wiele teorii na ten temat i tak naprawdę wciąż trwa polemika – biegać na czczo czy nie biegać? Nie ulega wątpliwości, że osoby biegające rano przed śniadaniem zauważyły szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Dzieje się tak dlatego, iż nasz organizm pobiera energię z magazynowanego w mięśniach glikogenu. W chwili, kiedy zapasy te zaczynają się kończyć, organizm sięga po inne źródło energii – do tkanki tłuszczowej. Biegając na czczo znacznie szybciej dochodzi do tego procesu, ponieważ tuż po przebudzeniu się stężenie glikogenu w mięśniach jest dużo niższe. Przeprowadzone badania na Uniwersytecie Northumbrii w Wielkiej Brytanii wykazało, że bieganie na czczo pozwala spalić ok. 20 proc. więcej tłuszczu niż bieganie po spożyciu posiłku.

Wiele osób ma jednak wątpliwości, co do porannego biegania z pustym żołądkiem, ponieważ obawiają się spalenia mięśni zamiast tłuszczu. I choć może tak się zdarzyć, tak musimy pamiętać o tym, że niemal niemożliwym jest natychmiastowe spalenie mięśni – organizm sięga po białko w ostatniej kolejności. Nie możemy zapomnieć o sygnałach, jakie wysyła nam organizm w chwili, gdy zmęczenie bierze górę. To znak, że powinniśmy przerwać bieganie i odpocząć. Może towarzyszyć nam uczucie osłabienia czy ciężkość mięśni i kończyn. Jeśli czujesz się słabo musisz natychmiast przerwać trening! Nieprzerwanie go grozi omdleniem.

Jeśli pomimo tego chcesz zacząć biegać przed śniadaniem zadbaj o kilka podstawowych rzeczy.

  • Zacznij bieganie minimum pół godziny od momentu wstania.
  • Przed rozpoczęciem biegania wypij szklankę wody – organizm jest odwodniony po nocy i powinniśmy uzupełnić płyny.
  • Rozgrzej się – przygotujesz w ten sposób mięśnie i stawy do pracy, zmniejszając ryzyko kontuzji.
  • Bieganie nie powinno być zbyt intensywne – zmniejszy to prawdopodobieństwo spalenia mięśni. Najlepszym rozwiązaniem będzie zatem trucht.
  • Trening powinien trwać od 30 do 60 minut – nie więcej!
  • Po zakończonym treningu rozciągnij się – wzmocnisz tym samym mięśnie i sprawisz, że będą one bardziej elastyczne i mniej skłonne do kontuzji.
  • Po powrocie do domu powinniśmy spożyć posiłek bogaty w białko i węglowodany.

Nie możemy pomijać również innych kwestii, takich jak choćby odpowiedni strój czy obuwie. Można zadbać także o butelkę wody i aplikację, która pokaże przebiegnięty dystans czy spalone kalorie. To dość ciekawy punkt, ponieważ z każdym treningiem można podnosić sobie poprzeczkę. Ważne jest jednak pamiętacie o tym, aby nie przeforsować ciała – konsekwencje mogą nie być zbyt przyjemne.

Bieganie na czczo wybierane jest zazwyczaj przez zwolenników biegania, ale i osoby chcące pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej. I o ile rozwiązanie to daje satysfakcjonujące efekty, tak na dłuższą metę może się nie sprawdzić. Dlaczego? Po pewnym czasie przyzwyczaimy nasz organizm do danego tempa, co wiąże się z tym, że przebiegnięcie danego odcinka trasy nie będzie dla nas wyzwaniem. Możemy oczywiście podnosić sobie poprzeczkę, jednak prędzej czy później dojdziemy do pewnego punktu, którego przekroczenie może nie skończyć się dobrze. Dobrą alternatywą wówczas mogą okazać się poranne treningi. Niemniej i tutaj musimy być ostrożni – ćwiczenia również nie powinny być zbyt intensywne, a ich rodzaj odpowiednio dobrany do naszych predyspozycji. Nim jednak przystąpisz do wykonywania jakiejkolwiek aktywności porannej – skonsultuj się z lekarzem, by upewnić się, że nic nie stoi na przeszkodzie tego typu aktywności.


Jak poprawić swoją kondycję?

Dobra kondycja może być zbawienna w codziennym życiu – konieczność wyjścia po schodach czy pobiegnięcie do autobusu nie zawsze musi kończyć się zadyszką! Kondycja jest kluczem do bardziej zaawansowanych ćwiczeń mogących poprawić wygląd sylwetki i sprawność fizyczną. Zobacz, co zrobić, by poprawić i cieszyć się nienaganną kondycją!

Kondycją nazywamy umiejętność wykorzystania przez nasz organizm pobieranego tlenu. Ściśle wiąże się ona z wytrzymałością organizmu. Brak wystarczającej kondycji sprawia, że częściej dopada nas zadyszka, drżenie mięśni, przy wykonywaniu kolejnych powtórzeń czy przymus robienia przerw. Słaba kondycja może sprawiać wiele trudności podczas codziennych czynności, jednak to nie jedyny minus – może prowadzić do nieprawidłowego funkcjonowania organizmu oraz przyczynić się do zwiększenia wystąpienia choroby niedokrwiennej serca.

Zadania nie ułatwia siedzący tryb pracy i życia, kiedy ruch jest znacznie ograniczony. Żyjąc w pośpiechu łatwiej i szybciej wsiąść do samochodu, niż na rower, co negatywnie odbija się właśnie na naszej kondycji.

Zacznij od podstaw

Można zacząć od rzeczy najprostszych – przeanalizujmy nasz tryb życia i wprowadźmy do niego nieco więcej aktywności. Kilka razy w tygodniu wyjdźmy na długi spacer, spróbujmy zrezygnować z podróży samochodem – jeśli to możliwe – i wsiądźmy na rower. Mieszkając w bloku można zrezygnować z windy i iść schodami, lub po prostu wykorzystać je jako element treningowy. W niedługim czasie nasza kondycja poprawi się na tyle, że wyjście po schodach nie będzie już katorgą, a stanie się przyjemnością!

Przejdź na wyższy poziom

Jeśli początkowy etap jest już za nami, warto pójść o krok dalej i zaprosić do naszego życia ćwiczenia aerobowe. Podczas ćwiczeń aerobowych nasze mięśnie produkują energię. Serce osoby trenującej zaczyna szybciej pracować, przyspiesza również oddech. Do ćwiczeń aerobowych możemy zaliczyć:

  • marszobieg,
  • jazdę na rowerze,
  • pływanie,
  • skakanie na skakance,
  • pompki,
  • brzuszki,
  • podnoszenie ciężarów.

Ćwiczenia aerobowe powinno się wykonywać w kilku seriach – ćwicząc siłowo każda z nich powinna mieć przynajmniej dwanaście powtórzeń. Ważne jest, by dobrać do siebie odpowiedni trening – nie za łatwy, ale i nie za trudny. Z czasem można podnosić sobie poprzeczkę i dodać jeszcze jedną serię lub zwiększyć intensywność ćwiczeń. Pamiętajmy, przed rozpoczęciem ćwiczeń, o odpowiednim przygotowaniu, czyli rozgrzewce!

Dla poprawy kondycji ważna będzie również dieta – zdrowe odżywianie pozytywnie wpłynie na nasze ciało. Mówiąc o zdrowej diecie – rozważmy dodatkową suplementację. EstroVita MEN powstała z myślą o współczesnym mężczyźnie – żyjącym szybko i odważnie, chwytającym życie garściami, oczekującym tego co najlepsze. EstroVita MEN to suplement diety ułatwiający zachowanie kondycji, sprawności i sił witalnych jak najdłużej. Dzięki zawartości doskonałej proporcji kwasów tłuszczowych z grupy omega i kompozycji witamin A, D, E i K, wspiera organizm mężczyzn w każdym wieku, dbając o ich mocne i zdrowe kości (witamina K), prawidłowe funkcjonowanie mięśni (witamina D) i sprawny układ immunologiczny (Beta-karoten). W produkcie znalazł się pochodzący z owocu granatu unikatowy kwas omega 5, uważany za symbol zdrowia, energii i młodości.

Poprawa kondycji wiąże się z systematycznością i wytrwałością. Brak konsekwencji niestety nie przyniesie żadnych rezultatów – na dłużą metę może wprowadzić poczucie rezygnacji. Warto zatem zrezygnować z windy i wybrać schody lub wybrać się na długi spacer lub jogging. Wprowadzając niewielkie zmiany wyrobimy sobie nawyki, które wesprą nasz organizm, ale też poprawią kondycję.