Nasz organizm skrywa przed nami wiele tajemnic. Zwykle nie poświęcamy uwagi, by dowiedzieć się, jaką pracę wykonuje on, by osiągnąć oczekiwane przez nas efekty. Zaczynamy zmieniać nawyki, gdy edukujemy się w ramach uprawiania nowego sportu lub ustalania nowej diety. Jednym z takich procesów jest anabolizm mięśniowy, szczególnie bliski osobom uprawiającym bądź zainteresowanym kulturystyką i sportami siłowymi. Na czym polega ten proces, co rzeczywiście nam daje i jak można go wykorzystać?

Anabolizm mięśniowy – czym jest?

Anabolizm to proces metaboliczny polegający na syntezie białek i hormonów. Najważniejszą jego funkcją jest powstawanie nowych komórek. Anabolizm mięśniowy to odmiana tego procesu odpowiadająca nie tylko za tworzenie nowych tkanek, ale także za zjawisko hipertrofii. Hipertrofią mięśniową nazywa powiększanie się komórek mięśniowych, co w konsekwencji prowadzi do zwiększenia ogólnej masy mięśniowej w organizmie. Przebieg, szybkość oraz intensywność zachodzenia tego procesu zależna jest od wielu czynników. Podstawowym czynnikiem jest dieta, która powinna dostarczać organizmowi odpowiednio dużo energii do poprawnego zachodzenia anabolizmu mięśniowego, jako że w jego trakcie zachodzi także magazynowanie energii. Ważna jest także aktywność fizyczna. Anabolizm mięśniowy najlepiej współpracuje z kulturystyką i treningami siłowymi, ponieważ podczas nich uszkadzane są włókna mięśniowe, co z kolei prowadzi do przyspieszenia procesu.

Przeciwieństwem anabolizmu jest katabolizm, czyli drugi system zjawisk zachodzący w naszym organizmie równolegle, choć wymiennie do pierwszego. Oba tworzą proces, który nazywamy metabolizmem.

Katabolizm jest procesem, w efekcie którego najprościej rzecz ujmując, dochodzi do rozpadu tkanki mięśniowej. Dochodzi do niego w sytuacji, gdy organizm nie otrzymuje odpowiedniej ilości składników budulcowych. Przed katabolizmem przestrzegają trenerzy i dietetycy. Unikać nadwyżki tego procesu powinni przede wszystkim kulturyści i sportowcy siłowi. Oczywiście wszystko w rozsądnych granicach – katabolizm to nie samo zło, jak mogłoby się pozornie wydawać. Proces ten jest tak samo potrzebny naszemu organizmowi jak anabolizm, stąd należy utrzymywać równowagę pomiędzy nimi. Najważniejszym czynnikiem zapobiegającym katabolizmowi jest dieta. Warto zaplanować dobrze zbilansowany jadłospis. By nie pobudzać procesów katabolicznych, warto zadbać o ograniczenie wytwarzania kortyzolu – a zatem nie poddawać się długim fazom stresu, pilnować długiego, wypoczynkowego snu, który dzięki odbywającej się regeneracji pobudza procesy anaboliczne. – podkreśla ekspert EstroVity dr n. med. Edyta Blus.

Jak wykorzystać anabolizm mięśniowy, by osiągnąć wymarzoną sylwetkę?

Po pierwsze warto przejść na dietę anaboliczną, choć jej przebieg powinien zostać skonsultowany z profesjonalnym dietetykiem lub trenerem. Jak już wspominaliśmy, dieta anaboliczna ma za zadanie dostarczyć wysokie ilości energii. Z tego powodu trenujący powinien skupić się przede wszystkim na ilości zapotrzebowania na białko – stosuje się zwykle przelicznik górnej granicy, czyli ok. 1,5 g na 1 kg masy ciała. Świetnym źródłem białka są: drób, ryby, rośliny strączkowe, nabiał. Posiłki nie obędą się bez bogatego zasobu warzyw, a pory posiłków należy określić w regularnych odstępach i restrykcyjnie się ich trzymać. Warto sięgnąć po suplementy diety bogate w kwasy tłuszczowe omega i witaminy. Przykładem może być EstroVita MEN zawierająca kompleks ultraczystych, wysoce skoncentrowanych kwasów omega-3,6,9 oraz unikatowego kwasu omega-5, pochodzącego z owocu granatu, który wspiera organizm mężczyzn w każdym wieku.  Preparat wzbogacony jest również cennymi witaminami. Warto dodać, że dieta anaboliczna ma pozytywny wpływ na gospodarkę hormonalną: reguluje poziomy insuliny, hormonu wzrostu, a one również działają na naszą korzyść, biorąc udział w procesie rozrostu tkanki mięśniowej.

Okno anaboliczne

Mówiąc o diecie dopasowanej do treningów siłowych, nie można nie wspomnieć o słynnym zjawisku okna anabolicznego, choć do dzisiaj między trenerami trwają spory, czy takie zjawisko rzeczywiście ma miejsce. Okno anaboliczne to okres czasu, rozpoczynający się tuż po treningu i trwający zwykle 2-3 godziny, w którym organizm ma dużo większe zapotrzebowanie na białko, a zatem przyjęty w tym okresie posiłek pobudza procesy anaboliczne. Zwykle jednak ów posiłek może być zamieniony na formę suplementacji, a zatem jedną z odżywek: białkowych, gainery, aminokwasy, kreatyna oraz witaminy i minerały.

W dziedzinie treningu warto także uściślić, że najbardziej skutecznym przy pobudzaniu procesu anabolizmu mięśniowego jest trening siłowy, ale trwający co najmniej godzinę, w innym wypadku nie zostanie zahamowany wzrost kortyzolu, czyli hormonu stresu, mającego znaczący wpływ na procesy kataboliczne. Mylnym jest także wrażenie, że jakość treningów, dietę czy ogólną zmianę nawyków zastąpią sterydy anaboliczne. Choć początkowo działają one na korzyść procesów anabolicznych, a zatem: wzmagają syntezę białek, zwiększają apetyt, wzrasta przyrost i produkcja tkanki kostnej a także tempo rozwoju masy mięśniowej, trwałe ich stosowanie zdecydowanie szkodzi zdrowiu. Najmocniej ingerują one w gospodarkę hormonalną, co może prowadzić później do problemów z jej regulacją, nie tylko na polu tkanki mięśniowej. Nigdy nie należy przyjmować sterydów na tzw. “własną rękę”, ponieważ konsekwencje ich stosowania mogą mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne.

Anabolizm mięśniowy to zatem proces niezwykle ważny, gdy myślimy o powiększeniu naszej masy mięśniowej. Możemy wpływać na niego dietą, odpowiednią aktywnością fizyczną, suplementacją, ale także dbaniem o dobre nawyki i własne zdrowie. Wspomoże on osiągnąć nam nieco szybciej wymarzone efekty.