3 rzeczy, które musisz zrobić po treningu

Treningi – zarówno w domu, jak i na siłowni – są często spotykaną formą aktywności fizycznej. Ćwiczymy dla zdrowia, poprawy sylwetki, przyjemności. Podczas treningu dajemy z siebie 100%, zapominając, że czas po zakończonym treningu, jest równie ważny. Warto zatem wykonać jeszcze kilka czynności, które zmaksymalizują jego efekt. Dzięki nim aktywność fizyczna w większym stopniu wpłynie na nasze samopoczucie, ale i spalanie tkanki tłuszczowej i budowę tkanki mięśniowej.

Porozciągaj się w sposób statyczny

Dzięki temu twoje mięśnie szybciej się zregenerują i rozbudują, ale także nie będą ci grozić zakwasy. W trakcie rozciągania każdą z pozycji spróbuj utrzymać przez około minutę. Wówczas mięśnie zyskają odpowiednią dawkę krwi i tlenu. Przed rozciąganiem się warto zrobić jeszcze masaż tkanki miękkiej. To nie tylko chwila relaksu, ale także dobry sposób na zapobiegnięcie kontuzjom. Taki masaż polega na rolowaniu dłonią tkanki miękkiej w miejscach, które brały najbardziej czynny udział w wykonywaniu ćwiczeń. To także sposób na drenaż limfatyczny, nie będą ci groziły zastoje limfy i opuchlizna. Masaż możesz wykonać za pomocą specjalnej maty albo wykorzystać w tym celu piłeczkę tenisową.

Pamiętaj o odżywianiu

Odbudowa mięśni po zakończeniu treningu polega na rozpadzie uszkodzonych białek i na budowie nowych na ich miejsce. Dlatego bardzo istotne znaczenie ma prawidłowe odżywianie się. Po treningu sięgnij przede wszystkim po wodę, aby się nawodnić. Ale również po węglowodany odbudowujące glikogen, wybierając jednak takie, które posiadają niski indeks glikemiczny oraz po białko. To właśnie te elementy posiłku dostarczą mięśniom surowce do ich odbudowy. Efekt to rozwinięcie mięśni. Sprawdzi się przede wszystkim koktajl białkowy. Warto także uzupełnić magnez i potas, aby nie doszło do ich niedoborów. Przydadzą się orzechy, rodzynki, banany.

Sięgnij także po energetyzujący koktajl dodając do niego 5 ml EstroVity Immuno!  To suplement diety o najwyższej skoncentrowanej zawartości kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, czarnuszki oraz wiesiołka). EstroVita Immuno zwiera starannie dobraną kompozycję kwasów tłuszczowych z grupy omega 3, 6, 9 w doskonałej proporcji omega 3/omega 6 oraz kompleks witamin A, D, E, K. Witamina A i D pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, a obecność oleju z czarnej porzeczki przyczynia się do wzmocnienia całego organizmu.

Po treningu konieczny jest także odpoczynek oraz wypocenie toksyn

Relaks zapewni ci krótka sesja jogi, w formie najbardziej łagodnych asan. Z kolei wypocenie się jest ważne z uwagi na maksymalizację pozbywania się poprzez skórę wszelkich szkodliwych składników przemiany materii. Jeżeli nie możesz sobie pozwolić na skorzystanie z sauny, alternatywą jest wzięcie gorącego prysznica, który pozwoli ci usunąć wszystkie toksyny z powierzchni skóry.

Pamiętaj, że trening to połowa sukcesu! Warto mieć na uwadze także to, co dzieje się po jego zakończeniu. Wówczas efekty będą jeszcze bardziej satysfakcjonujące!  


Regularna aktywność fizyczna - co zyskujesz regularnie się ruszając?

Aktywność fizyczna jest drogocenną dla naszego organizmu czynnością. Wiele naukowych badań potwierdza, że regularność wykonywania ćwiczeń niesie za sobą mnóstwo pozytywnych konsekwencji. Warunkiem jest oczywiście odpowiednio dobrana intensywność i rodzaj aktywności do indywidualnych predyspozycji. Zobacz, dlaczego warto włączyć do swojej codzienności regularną aktywność fizyczną!

Spadek masy ciała

Chęć pozbycia się kilku nadprogramowych kilogramów to jedna z głównych motywacji do podjęcia aktywności fizycznej. Nie ulega wątpliwości, że regularne ćwiczenia pomagają w wysmukleniu sylwetki, a także poprawie kondycji czy wytrzymałości. Regularne ćwiczenia z pewnością sprawią, że upragniony, niższy rozmiar ubrań będzie w zasięgu ręki!

Większa wydolność organizmu

Wraz ze zwiększeniem częstotliwości ćwiczeń fizycznych, zwiększy się również twoja wydolność, czyli zdolność do coraz większego wysiłku fizycznego. Wejście na dziesiąte piętro bez windy przestanie być problemem, tak samo jak podbiegnięcie do autobusu.

Obniżenie ciśnienia krwi

Regularna aktywność fizyczna prowadzi do obniżenia ciśnienia tętniczego do odpowiedniego poziomu, który wynosi 120/80 mm Hg. Tym samym dochodzi do redukcji ryzyka wielu schorzeń układu krwionośnego. Uwaga! Jeśli zmagasz się z wysokim ciśnieniem – skonsultuj się z lekarzem! To niezwykle ważne, ponieważ wykonując ćwiczenia nasze ciśnienie oraz puls szybują w górę, co dla osób z nadciśnieniem może być niebezpieczne. Nie można tego bagatelizować!

Wzmocnienie organizmu

Wzmocnienie całego organizmu nie jest bez znaczenia dla działania układu odpornościowego. Udowodniono, że silny organizm lepiej radzi sobie z drobnoustrojami. Dodatkowo poprawia się także odporność psychiczna – w zdrowym ciele zdrowy duch!

Pamiętaj, że aktywność fizyczna to dobry krok to zmiany swojego stylu życia i wyrobienia sobie zdrowych nawyków! Przyjrzyj się także swojemu jadłospisowi i wyrzuć z niego niezdrowe elementy żywnościowe, zastępując je zdrowymi. Pamiętaj o codziennej dawce zdrowia i energii z EstroVitą Immuno!

To suplement diety o najwyższej skoncentrowanej zawartości kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, czarnuszki oraz wiesiołka). EstroVita Immuno zwiera starannie dobraną kompozycję kwasów tłuszczowych z grupy omega 3, 6, 9 w doskonałej proporcji omega 3/omega 6 oraz kompleks witamin A, D, E, K. Witamina A i D pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, a obecność oleju z czarnej porzeczki przyczynia się do wzmocnienia całego organizmu.

Regularne podejmowanie aktywności fizycznej pozytywnie odbije się nie tylko na naszej sylwetce, ale i zdrowiu. Warto zatem włączyć ją do swojej codzienności!


Sprawdź, co dobrze wpływa na koncentrację w czasie nauki i pracy

Dzwoniący telefon, dźwięk SMS’a lub powiadomienia, migoczący ekran, muzyka, przypomnienie w telefonie, światło zaświecone we wszystkich pokojach, sąsiad za ścianą, albo zbyt głośno śmiejąca się koleżanka z biurka obok. Wszyscy dobrze znamy największych zabójców koncentracji, czyli „rozpraszaczy”. Jak się przed nimi uchronić nawet, gdy warunki niezbyt sprzyjają skupieniu? Są na to sposoby!

Log out

Trudno oderwać się od telefonu, to wiemy. Przecież to nasz skarb, a bez niego tracimy poczucie bezpieczeństwa. Mamy tu wszystko. Konta, kontakty, loginy, dostępy. Będąc online czujemy się ważni, potrzebni, mamy ułudę trzymania ręki na pulsie. Niestety, telefon rozprasza. Odrywa. Zaczynamy coś robić, ale za chwilę pojawia się magiczna kopertka, zdjęcie, ekran błyska. Wiemy, że to kolejna mało istotna notyfikacja, że nasi bliscy są zdrowi i bezpieczni (może nawet w tym samym pokoju), ale i tak sięgamy. Jeśli nie odłożymy choć na chwilę telefonu – będzie on ciągle odrywał nas od pracy. Wyjątkiem jest oczywiście praca, gdzie telefon jest nam potrzebny i niezbędny do wykonywania zadań.

Stopery

Wyciszają hałas, co doskonale poprawia koncentrację i pozwala skupić się na pracy lub nauce. Koszt nabycia niezbyt wysoki. Zamiast stoperów można kupić także słuchawki dla autystyków, które nie tylko sprawiają, że nie słyszymy hałasu, ale także tłumią szum w uszach, jaki często drażni, gdy wkładamy stopery. Stopery będą niezwykle pomocne szczególnie, gdy pracujemy w trybie home office, a sąsiad za ścianą przeprowadza remont – wówczas okażą się niezastąpione!

Organizacja miejsca

Chaos nie sprzyja koncentracji. W zasięgu naszego wzroku pozostawmy jedynie to, co będzie nam potrzebne. Na biurku niech zapanuje porządek. Jeśli uczymy się na fotelu lub kanapie, usuńmy z niego talerze, gazety, zabawki i książki. Naszykujmy tylko to, z czego na pewno będziemy korzystać – komputer, podręcznik, tablet, notatnik, długopisy. Niech zbędne rzeczy znikną z pola widzenia!

Oszczędność energii i czasu

Prokrastynacja to jeden z największych problemów, które towarzyszą nam, gdy zabieramy się za coś. Zawsze czegoś nam brakuje, po coś trzeba wstać. Zawalczmy z tym, zanim mózg zacznie nas zwodzić. Przygotujmy kubek z gorącym napojem, butelkę z wodą, chusteczki higieniczne, gumy do żucia (żucie sprzyja koncentracji, bo powoduje wzmożoną produkcję śliny, a to sygnał dla mózgu, że za chwilę będzie z czymś się zmierzał) i lekkie, zdrowe przekąski, które wcześniej wyjmiemy z szeleszczących opakowań.

Powyższe wskazówki tyczą się także dzieci – podczas nauki ważne jest skupienie i koncentracja, których niekiedy brakuje naszym pociechom. Na szczęście, dla małych bystrzaków, powstał unikalny produkt – EstroVita Genius Kids. To suplement diety przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku życia. Powstał z unikalnej kompozycji olejów (z alg, z lnu, z czarnej porzeczki, z dzikiej róży). Zawiera wyjątkowe połączenie dwóch form kwasu omega 3 (ALA i DHA). Zawarty w preparacie kwas dokozaheksaenowy DHA pochodzący z oleju z alg przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania mózgu oraz rozwoju organizmu. Obecność oleju z dzikiej róży oraz olejku z rozmarynu wspiera układ odpornościowy oraz naturalną obronę organizmu.


Jak dbać o odporność u dzieci?

Układ immunologiczny dba o naturalną ochronę każdego organizmu, dzięki której możemy wystrzegać się zarazków i drobnoustrojów oraz utrzymać swój organizm w zdrowej kondycji. U dziecka wykształcenie układu odpornościowego trwa do 3 roku życia. Zarówno w tym okresie, jak również później należy zadbać o to, aby odpowiednio wspomagać jego odporność. Co możemy zrobić w domowym zaciszu, aby to osiągnąć?

Wróg numer jeden – przesadna higiena

Często dbając o to, aby nasz szkrab nie chorował, utrzymujemy go w niemal sterylnych warunkach. Szczególnie istotne jest to, aby nie przesadzać z higieną w pierwszych miesiącach życia. Choć nasz dom wydaje się wolny od zarazków i wręcz lśni, na zewnątrz w powietrzu unosi się wiele niechcianych przez nas zagrożeń, przed którymi organizm musi się bronić w naturalny sposób.

Ruch to zdrowie

Budowanie kondycji to niezwykle istotny czynnik wytworzenia się odpowiedniej odporności. Podczas aktywności fizycznych kształtują się m.in. płuca, co sprawia, że lepiej radzą sobie z rolą oczyszczania z tego, co może zaszkodzić Twojemu dziecku. Takie zabawy sprawiają również, że jego organizm staje się silniejszy i bardziej wytrzymały, co również przekłada się na jego odporność.

Odpowiednie warunki w domu

Nadmierne ogrzewanie pomieszczenia sprawia, że naturalna równowaga organizmu zostaje rozchwiana i nie radzi sobie z niskimi temperaturami, a to w prosty sposób przyczynia się do zachorowań w okresie jesienno-zimowym. Właściwa temperatura, to taka która utrzymuje się na poziomie 21-23 stopni Celsjusza, natomiast w nocy powinna być o 2 stopnie niższa niż w dzień. Ważne jest również odpowiednie wietrzenie, szczególnie w porze wieczornej, a jeżeli istnieje taka możliwość to przez całą noc. Nie bez znaczenia jest wilgotność powietrza, która powinna wynosić 30%, warto więc zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza, do którego możemy dodawać kilka kropelek olejków eterycznych lub herbaty, ponieważ wykazują one duże działanie prozdrowotne. Wygodnym urządzeniem są mierniki warunków panujących w domu, które na bieżąco będą Cię informować o tym czy w mieszkaniu panuje właściwa atmosfera.

Właściwe nawyki

Dzieciństwo to idealny czas na to, aby wyrabiać w dziecku nawyki. Zakłada się, że u osób dorosłych wyrobienie nawyku trwa nawet do 4 tygodni przy codziennym powtarzaniu tej samej czynności. Warto więc pilnować, aby dziecko umyło rączki po powrocie z dworu lub kontakcie ze zwierzakiem, dbało o to, aby dokładnie myć zęby przez 3 minuty, nie siadało w spodniach z dworu na swojej pościeli, posiadało sztywne godziny snu i jedzenia. Rytm dnia w młodym wieku jest bardzo ważny, nie tylko dla zdrowia psychicznego, lecz również fizycznego. Ustalone godziny snu i posiłków pozwalają organizmowi się zregenerować oraz wyregulować, a jest to ważne, ponieważ w ciągu całego dnia zachodzi w nim wiele istotnych procesów biochemicznych, także w młodym wieku.

Dieta

Właściwie skomponowane posiłki dostarczają organizmowi niezbędnych składników pokarmowych, w tym witamin i minerałów. Niemal wszystko co potrzebuje młody organizm znajdziemy w warzywach, które niekoniecznie mogą być jego ulubionym posiłkiem. Istotną rolę w budowaniu odporności odgrywa witamina C. Bogate w witaminę C są: natka pietruszki, cytrusy, papryka, seler naciowy, maliny, rabarbar i owoce dzikiej róży, a także wszelkie produkty kiszone. Zakisić można niemal wszystko, od zwykłych ogórków i kapusty, po pomidory i arbuzy, warto więc podjąć ten temat i spróbować przemycić w diecie dziecka odrobinę kiszonek.

W trosce o najmłodszych powstała EstroVita Immuno Kids, która dostarcza cennych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3, 6 i 9. Ich źródłem jest kompozycja czterech olejów roślinnych: z czarnej porzeczki, wiesiołka, lnu i czarnuszki. Zawarte w preparacie witaminy A i D wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, zaś olej z czarnej porzeczki wpływa na wzmocnienie organizmu. Preparat pokrywa 100% dziennego zapotrzebowania u dzieci na wszystkie kwasy tłuszczowe z grupy omega.

Wypróbuj także absolutną nowość – EstroVita Genius Kids dla małych bystrzaków! To suplement diety przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku życia. Powstał z unikalnej kompozycji olejów (z alg, z lnu, z czarnej porzeczki, z dzikiej róży). Zawiera wyjątkowe połączenie dwóch form kwasu omega 3 (ALA i DHA). Zawarty w preparacie kwas dokozaheksaenowy DHA pochodzący z oleju z alg przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania mózgu oraz rozwoju organizmu. Obecność oleju z dzikiej róży oraz olejku z rozmarynu wspiera układ odpornościowy oraz naturalną obronę organizmu.


Czym są wolne rodniki i jak sobie z nimi radzić?

Wolne rodniki – każdy z nas pewnie nie raz słyszał tę nazwę, jednak nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę są. W ludzkim organizmie stale powstają wolne rodniki, czyli niesparowane atomy, tak zwane reaktywne formy tlenu (RFT). Takie atomy szybko tracą równowagę i wyruszają na poszukiwanie brakującego ostatniego elektronu. Jeżeli na swej drodze spotkają one prawidłowy atom, niszczy jego strukturę. Same co prawda odzyskują równowagę, ale sprawiają, że powstaje kolejny wolny rodnik. Takie działania powodują stopniowe wyniszczanie komórek, tak więc w efekcie negatywnie wpływają także na stan zdrowia człowieka. Ich liczba powinna być więc harmonijna z ilością antyoksydantów, równoważących ich działanie.

Zgodnie z wieloma badaniami, wolne rodniki mogą spowodować prawdziwe spustoszenie w organizmie, przyczyniając się do rozwoju różnego rodzaju nowotworów, artretyzmu czy miażdżycy. Zdaniem specjalistów mogą one również wywołać udar oraz zawał serca. Do tworzenia się wolnych rodników przyczyniają się m.in. stany zapalne, niektóre leki, stres, zanieczyszczenie powietrza, nadmierne spożywanie alkoholu, palenie papierosów, a także środki chemiczne, których przecież nie brakuje w otoczeniu. Również jedzenie smażonych potraw sprzyja powstawaniu RFT.

Jak radzić sobie z wolnymi rodnikami?

Wolne rodniki można neutralizować za pomocą diety bogatej w antyoksydanty. Wśród nich liderem jest witamina E, ale również witamina C, w jaką obfitują warzywa i owoce. Kwas askorbinowy potrzebny jest do prawidłowego funkcjonowania organizmu, badania pokazują, że również może zapobiegać lub skracać ryzyko niektórych chorób infekcyjnych. Zalecana dzienna dawka to 70 miligramów, co oznacza wypicie połowy szklanki soku z czarnej porzeczki.

Nie odmawiaj sobie sięgania po pestki dyni, orzechy brazylijskie lub otręby. Zawierają one bowiem selen, który to bierze udział w produkcji enzymu zabezpieczającego ściany komórkowe przed działalnością wolnych rodników. Prowitamina A, czyli beta-karoten poprawia jakość widzenia, ponieważ powstrzymuje wytwarzanie wolnych rodników w siatkówce. Zmniejsza ryzyko wystąpienia zaćmy. Najwięcej jej znaleźć można w czerwonych warzywach, takich jak marchewka oraz papryka. Także czerwone pomidory z pewnością warto polecić w walce z wolnymi rodnikami. Zawierają one bowiem likopen – skuteczny przeciwutleniacz. Polifenole działają jak małe miotełki – dosłownie wymiatają wolne rodniki. Znaleźć je można w czystku, czerwonym winie oraz zielonej herbacie, dobrze więc jest pić te napoje, ale (zwłaszcza w przypadku czerwonego wina i czystka) z umiarem.

Nie bez znaczenia są kwasy tłuszczowe omega 3, 6 i 9, które dość często pomijamy. Warto sięgnąć po sprawdzone suplementy diety, takie jak EstroVita. To w 100% naturalna, a przy tym bezpieczna, wysoce skoncentrowana i dobrze wchłaniana przez organizm porcja kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9. Nasze produkty wyróżnia doskonała proporcja oraz czystość kwasów tłuszczowych omega w postaci estrów etylowych, pochodzących z unikalnej kompozycji co najmniej 4 olejów roślinnych. Opracowana przez markę technologia wytwarzania estrów etylowych kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9 pozwoliła na stworzenie całej linii preparatów. Są to tak zwane nutraceutyki, czyli produkty wykazujące działanie żywności funkcjonalnej, jak również suplementów diety. W ofercie znajdziesz szeroką gamę produktów dla całej rodziny!

Wolne rodniki są szkodliwe dla naszego organizmu, niemniej możemy podjąć walkę z nimi!


Zobacz, jakie produkty wspierają prawidłowe działanie układu krążenia

Świadomość zagrożenia, jakimi są choroby układu krążenia, jest coraz większa. Niestety pomimo tego w dalszym ciągu uznaje się je za jedną z najczęstszych przyczyn zgonów. Zapadalność na te schorzenia znacząco wzrasta w średnim wieku, jednak właściwy tryb życia oraz odpowiednia profilaktyka pozwalają znacznie obniżyć prawdopodobieństwo ich wystąpienia.

Miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, niewydolność i choroba niedokrwienna serca oraz zakrzepica żył są obecnie najczęściej spotykanymi chorobami ze strony układu krążenia. Ich rozwojowi sprzyja coraz popularniejszy, siedzący tryb życia, palenie papierosów oraz niewłaściwy sposób odżywiania się.

Często powtarzanym błędem jest spożywanie dużych ilości produktów zawierających tłuszcze zwierzęce – nasyconych zabójców. Tłuszcze nasycone są tymi, które organizm człowieka wytwarza samodzielnie w potrzebnej mu ilości, dlatego nie są niezbędne w naszej diecie. O ile wskazane jest zastąpienie produktów takich jak masło i smalec oraz ograniczenie ilości serów oraz mięsa na swoim talerzu, o tyle nie możemy rezygnować całkowicie z tłuszczów w naszej diecie. Wiele z niezbędnych nam witamin: A, D, E oraz K, mają szansę działać właśnie dzięki jego obecności.

Nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT)

Znane również jako kwasy omega nie są produkowane przez ludzki organizm, co sprawia, że musimy uzupełniać je poprzez wybierane przez nas posiłki. Oprócz roli nośnika witamin, wspomagają produkcję serotoniny – hormonu redukującego występowanie depresji, a także czynią naszą skórę bardziej nawilżoną. Kwasy omega znajdziemy w oleju rzepakowym, lnianym, oliwie, tłustych rybach (makrela, łosoś, śledź), a także orzechach. Pamiętajmy jednak, że nie tylko sama obecność kwasów omega jest ważna w produkcie, ale przede wszystkim wzajemna proporcja kwasu omega-3 do omega-6.

NNKT znajdziemy w: tłustych rybach morskich (łosoś, makrela, tuńczyk, śledź), oleju słonecznikowym, tranie, awokado.

Witamina E

To jedna z witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, która jest niezbędna do utrzymania zdrowia w dobrej formie. Korzystnie wpływa na pracę mięśni, a tym samym serca. Bardzo ważną zaletą witaminy E są jej właściwości antyoksydacyjne – uznawana jest za najsilniejszy antyutleniacz wśród witamin.

Witaminę E znajdziemy w: oleju słonecznikowym, orzechach, otrębach i płatkach owsianych.

Witamina D3

Potocznie zwiemy ją witaminą słońca w związku z syntezowaniem jej przez naszą skórę w kontakcie z promieniami UV. Niestety w naszym klimacie bardzo często spotykamy się z jej niedoborem – jesienią i zimą bardzo trudno utrzymać ją w sposób naturalny na właściwym poziomie. Właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne, jakimi się wykazuje, pozwalają zmniejszyć ryzyko powstania zmian miażdżycowych. Nie bez znaczenia pozostają badania, które ukazały ścisłą zależność między jej niedoborem a niebezpieczeństwem, jakie niesie ze sobą możliwość zawału serca. Ponadto witamina D pozwala uregulować ciśnienie tętnicze u osób borykających się z nadciśnieniem.

Witaminę D3 znajdziemy w: mięsie ryb (węgorz, śledź, łosoś, tuńczyk i makrela).

Witamina K2

Badania przeprowadzone przez holenderskich naukowców jasno pokazują, że spożywanie potraw bogatych w witaminę K2 minimalizuje ryzyko zawału prawie o 10 procent! Nie sposób nie wspomnieć także o jej działaniu przeciwmiażdżycowym oraz spowolnieniu procesów zwapnienia aorty. Mimo to jej rola w profilaktyce chorób serca jest często pomijana, a produkty spożywcze w których możemy ją znaleźć zostają wykreślone z jadłospisu przez tą niewiedzę.

Witaminę K2 znajdziemy w: wątróbce gęsiej oraz cielęcej, długo dojrzewających serach, żółtkach jajek, oraz sfermentowanych ziarnach soi (popularnej wśród Japończyków potrawie).

Doceniając zdrowie płynące z natury, warto postawić na skuteczną suplementację, która całkowicie zaspokoi potrzeby organizmu. EstroVita Cardio to preparat oparty o działanie naturalnych kwasów omega 3, 6 i 9, wzbogacony w moc witamin E, D3 oraz K2. Jedna łyżeczka suplementu dodana do codziennego posiłku dostarcza 100% dziennego zapotrzebowania na wszystkie kwasy tłuszczowe z grupy omega, a także ułatwia wchłanianie się witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyniąc EstroVitę Cardio wysoko bioprzyswajalną. Produkt wskazany jest zarówno dla osób ceniących sobie profilaktykę chorób serca, jak również chorych znajdujących się w okresie rekonwalescencji.


Digital detox - dlaczego warto odpocząć od smartfona?

Nie da się ukryć, że dziś bez smartfona, jak bez ręki. To na tych urządzeniach przechowujemy przeróżne dane, to za ich pomocą możemy pozostać w kontakcie z bliskimi i światem. Wystarczy jedno kliknięcie, by sprawdzić, jaka będzie pogoda, czy przeglądnąć aktualne wiadomości. Technologia ta niemal nami zawładnęła – bez niej ciężko wyobrazić sobie funkcjonowanie, szczególnie, że służy już nie tylko do celów stricte komunikatywnych, ale i rozrywkowych. Oglądanie filmów czy seriali nie stanowi problemu, a najnowsze gry zachęcają do zainstalowania.

I choć wielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, tak ciężko nam ograniczyć korzystanie z tych urządzeń. Tymczasem detoks od smartfona jest jak najbardziej wskazany! Szczególnie, gdy czas spędzony z nosem w telefonie niebezpiecznie się wydłuża, wszak uzależnienie od nowoczesnych technologii, w tym Internetu i mediów społecznościowych, zostało przez amerykańskich psychiatrów już wpisane na oficjalną listę chorób.

Nowoczesne technologie, które towarzyszą ci każdego dnia, nie pozostają bez znaczenia dla twoich relacji z innymi ludźmi, zdrowia i ogólnego samopoczucia. Tworzenie swojego wirtualnego życia, zamiast cieszenia się prawdziwym, to kolejne nakładanie maski. Pogłębia kompleksy i niskie poczucie własnej wartości. Konieczność nieustannego porównywania się z innymi i korzystania z telefonu gdziekolwiek się znajdziesz, to groźne objawy.

Zrób sobie cyfrowy detoks!

Cyfrowy detoks można przeprowadzić na wiele różnych sposobów. Wielu specjalistów zaleca, aby stopniowo przechodzić w tryb offline. Postaraj się każdego dnia coraz krócej korzystać ze swojego telefonu, traktując go jedynie jako narzędzie na przykład do rozmów z bliskimi. Może zamiast porozumiewać się poprzez komunikatory, po prostu spotkasz się w cztery oczy ze swoimi przyjaciółmi? Zamiast grać w gry weźmiesz do ręki książkę i oddasz się krainie fantazji? A może po prostu zrelaksujesz się w ciszy i spokoju, bez konieczności sięgania po telefon każdorazowo, kiedy tylko usłyszysz dźwięk powiadomienia?

Jeżeli wydaje ci się, że taka rezygnacja z nowoczesnych technologii, a przynajmniej ograniczenie jej, nic nie daje, to jesteś w błędzie. Już po kilku dniach zauważysz różnicę! Być może odkryjesz swoje nowe pasje, znajdziesz nowy sposób na relaks? Możliwości jest mnóstwo! Nie ulega wątpliwości, że rezygnacja ze smartfona sprawi, że zyskasz więcej wolnego czasu, polepszysz swoją produktywność i efektywność – zarówno w pracy, jak i relacjach z bliskimi.

Zamiast smartfona – domowe spa!

Może wydawać się to banalne, jednak warto zamienić swój smartfon na coś przyjemniejszego! Nie ma na to lepszego sposobu niż zorganizowanie sobie swojej własnej sesji SPA. Relaks rozpocznij od dokładnego peelingu całego ciała. Ten proces wspomaga złuszczanie się naskórka. W tak oczyszczoną skórę łatwiej wnikają aktywne substancje pochodzące z kosmetyków. Podczas nakładania peelingu wykonaj masaż całego ciała – to pobudzi krążenie i sprawi, że komórki Twojego ciała będą bardziej nawilżone. Peeling możesz wykonać sama, na przykład z cukru albo kupić gotowy produkt. Do twarzy, szyi i dekoltu możesz użyć delikatniejszego peelingu enzymatycznego. Po oczyszczeniu naskórka, przygotuj kąpiel. Do ciepłej, ale niegorącej wody, dolej sól lub płyn do kąpieli. Wybierz preparat, który nawilża skórę, zawierający na przykład algi, witaminę C, kwasy owocowe, elastynę, aminokwasy. Dzięki ciepłocie wody, pory Twojej skóry rozszerzą się i wszelkie substancje wnikną w nią nieco głębiej. Możesz wypróbować domowe maseczki z dodatkiem EstroVity Skin – to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, ogórecznika oraz wiesiołka). Produkt przeznaczony jest dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega oraz witaminy zawarte w produkcie sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry.

Detoks od technologii jest nam potrzebny – wystarczy kilka chwil bez telefonu by zobaczyć, jaki wywiera na nas wpływ! Warto rozważyć wprowadzenie do swojej codzienności kilku zmian, które nie będą brać pod uwagę smartfona.


Czym jest slow jogging?

Slow jogging nazywany jest japońską metodą na długowieczność. Technika jest dziecinnie prosta, efektywna i pozwala na zwiększenie nie tylko sprawności czy kondycji, ale i odporności. Slow jogging nie obciąża stawów ani kolan, przez co mogą praktykować go niemal wszyscy. Zobacz, w czym tkwi jego sekret!

Slow jogging techniką doskonałą?

Slow jogging to rodzaj treningu biegowego, którego zasadniczym założeniem jest bardzo powolne truchtanie, wolniejsze nawet od standardowego tempa chodzenia. Ta metoda treningowa to efekt badań japońskiego profesor Hiroaki Tanaka dotyczących wpływu różnych dyscyplin sportowych na zdrowie. Profesor określa tempo slow joggingu mianem „niko niko”, co oznacza uśmiech. Biorąc to pod uwagę technika zakłada, że powinniśmy biec w taki sposób, który umożliwia nam uśmiechanie się – bez żadnego wysiłku!

Obrane tempo jest kwestią indywidualną i zależy od wielu czynników. Na przykład: dla osób będących w treningu średnie tempo wynosić będzie ok. 12 km/h, gdzie tempo osoby początkującej wynieść może 5-6 km/h. Z czasem kondycja osoby uprawiającej slow jogging z pewnością się poprawi, przez co można dopasowywać prędkość biegania do swoich możliwości. Właściwe tempo biegu nie powinno męczyć, nie może również powodować zadyszki. Najprostszym sposobem na jego sprawdzenie jest śpiewanie w trakcie biegania.

Co ważne – nie bez znaczenia jest także technika „lądowania”, które zawsze powinno odbywać się na śródstopiu. Pozwala to na wykorzystanie naturalnego aparatu amortyzującego. Jest to o tyle istotne, iż dzięki temu minimalizujemy ryzyko kontuzji czy urazów.

Dlaczego warto wybrać slow jogging?

Truchtanie jest doskonałym sposobem na redukowanie ryzyka rozwoju otyłości i jej konsekwencjom, takim jak cukrzyca, nadciśnienie czy miażdżyca. Taka forma rekreacji nie grozi kontuzjami. To także doskonały sposób na wysmuklenie sylwetki. Slow jogging nie obciąża organizmu, dlatego korzystać z niego mogą również osoby osłabione, chcące z powrotem zbudować wydolność swojego organizmu. Slow jogging to również niezastąpiony trening dla osób, które wcześniej nie przejawiały chęci do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Nie powoduje dużego zmęczenia, które najczęściej jest powodem rezygnacji z uprawiania różnych sportów.

Ten rodzaj aktywności fizycznej można uprawiać wszędzie. W jego przypadku nie są konieczne przerwy na regenerację organizmu, tak jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnego biegania. Podstawową zaletą tego treningu jest fakt, iż umożliwia spalenie podobnej ilości kalorii, co spacer na dwukrotnie krótszym dystansie. Slow jogging jest więc aktywnością dla wszystkich osób, które po prostu chcą poprawić swój stan zdrowia i wzmocnić ciało, niezależnie od wieku i wcześniejszego doświadczenia sportowego.

Slow jogging nie jest popularną, acz wartą uwagi metodą treningową, pozwalającą na poprawę kondycji, wzmocnienie ciała i wysmuklenie sylwetki. Niezaprzeczalnym plusem metody jest to, iż można trenować bez względu na wiek, płeć czy zaawansowanie treningowe! Oczywiście zawsze przed przystąpieniem do aktywności warto skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą.


Migdały – w kuchni czy kosmetyce?

Migdały wykazują wiele odżywczych, a także prozdrowotnych właściwości! Już od zarania dziejów uważane były za symbol płodności! Dziś odnajdują swoje zastosowanie zarówno w kuchni, jak i kosmetyce i cieszą się coraz większą popularnością! Migdały to doskonały sposób na mdłości i zgagę w ciąży. Mogą przyczynić się także do obniżenia cholesterolu oraz cukru we krwi. Mają niebagatelny wpływ na układ nerwowy – a to za sprawą wysokiej zawartości magnezu oraz witamin z grupy B. Zobacz, jakie jeszcze właściwości posiadaj!

Warto wspomnieć, że migdały mylnie zaliczane są do orzechów – to nasiona migdałowca, które mogą regulować metabolizm, a nawet zapobiegać gromadzeniu się tkanki tłuszczowej! Nasiona te są bogatym źródłem witaminy B2, witaminy E oraz błonnika. To także źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz minerałów takich jak m.in. potas. W diecie przyszłej mamy migdały plasują się na dość wysokim miejscu. Dzieje się tak, ponieważ w ich składzie odnaleźć można kwas foliowy – niezbędny do prawidłowego rozwoju dziecka. To jednak nie wszystko: migdały to niezastąpiony sposób na nudności oraz zgagę w ciąży! Zobojętniają one kwasy żołądkowe, przez co łagodzą uporczywe i nieprzyjemne uczucie pieczenia.

Migdały w kuchni

Nie ulega wątpliwości, że to właśnie w kuchni najczęściej możemy spotkać migdały. Można wykorzystać je do deserów, ale i sałatek czy dań głównych! Zmiksowane migdały stają się doskonałym składnikiem koktajli, nadając im słodkiego smaku. Migdały świetnie sprawdzają się także jako przekąska. Co ciekawe – z migdałów można przygotować pyszne mleko roślinne lub delikatną mąkę, która idealnie sprawdzi się w domowych wypiekach.

Mało kto wie, że migdały wykazują działanie… odchudzające! Pomimo swojej kaloryczności pobudzają metabolizm i zmniejszają wchłanianie się tłuszczów. Mało tego – jako przekąska hamują uczucie głodu.

Migdały w kosmetyce

Pozyskiwany z nasion migdałowca olej może być stosowany nie tylko w kuchni, ale i w kosmetyce. Często wykorzystywany jest jako dodatek do mydeł, kremów czy balsamów. Wykazuje działanie regenerujące i nawilżające – jest zatem doskonały do pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry. Właściwości natłuszczające i oczyszczające są tutaj na wagę złota! Zawartość witaminy E wspiera ochronę przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników, co opóźnia proces starzenia się skóry.

To jednak nie wszystko! Kwas migdałowy jest cennym kwasem AHA, który wykorzystywany jest w medycynie estetycznej. Wykazuje on działanie antybakteryjne, przeciwstarzeniowe oraz odbarwiające. Peeling kwasem migdałowym najczęściej stosowany jest jako wsparcie w leczeniu trądziku czy usuwaniu przebarwień.

Migdały są drogocennym źródłem witamin i minerałów. Nic więc dziwnego, że odnajdują się zarówno w kuchni, jak i kosmetyce. Warto zaprosić je do swojej codzienności!


Shake przed treningiem

Zazwyczaj zastanawiamy się, co zjeść lub wypić, kiedy na horyzoncie majaczy widmo codziennego treningu. Bezpośrednio przed treningiem nie powinno się nadmiernie obciążać swojego przewodu pokarmowego. Aby jednak mieć siłę do ćwiczeń, musimy zadbać o posiłek, który będzie pożywny i da nam pozytywny zastrzyk energii!  

Oczywistym jest, że musimy unikać ciężkostrawnych potraw, które mogą spowodować uczucie pełności. Nie powinniśmy także przejadać się, ponieważ przez odczuwalną ociężałość efektywność treningu będzie niesatysfakcjonująca, a nasze samopoczucie marne.

Idealnym rozwiązaniem staje się shake, który można szybko przygotować w domu, a następnie spożyć – czy to w domowym zaciszu czy na siłowni. Do takiego shake’a warto dodać suplement diety EstroVita MEN zawierający kompleks ultraczystych, wysoce skoncentrowanych kwasów omega 3, 6, 9 oraz unikatowego kwasu omega 5, pochodzącego z owocu granatu, który wspiera organizm mężczyzn w każdym wieku. Unikalna kompozycja kwasów omega pochodzenia roślinnego, witamin i przeciwutleniaczy dba o dobre samopoczucie i doskonałą formę mężczyzn. Olej z pestek dyni i jego składniki przyczyniają się do utrzymania zdrowych funkcji prostaty i pęcherza moczowego, a olej z czarnej porzeczki dba o prawidłowe funkcjonowanie mięśni i stawów. O zdrowe kości mężczyzn dbają zawarte w preparacie witaminy: D oraz K, a witamina E stanowi ochronę przed wolnymi rodnikami.

Bazową naszego koktajlu będzie banan. To owoc dostępny przez cały rok, lubiany przez większość osób, a do tego z dość dużą zawartością cukru i konsystencją odpowiednią do przygotowywania odżywczego shake’a. To także źródło potasu oraz magnezu, wpływających na utrzymanie odpowiedniego poziomu ciśnienia krwi.

Owies sprawdzi się świetnie jako dodatek do shake’a. Przede wszystkim zawiera sporo białka oraz błonnika, a mało tłuszczu, dzięki czemu podkręca metabolizm. Innym składnikiem są migdały, czyli świetne źródło cynku, magnezu, potasu, żelaza i wapnia. Wspierają one obniżenie cholesterolu w organizmie. Migdały to również dobre źródło wapnia, a więc pomagają one w utrzymaniu zdrowia kości.

Przygotuj energetyczny koktajl z bananów, migdałów i owsa, z dodatkiem EstroVity

Czego potrzebujesz?

  • 2 banany (wybierz dojrzałe),
  • 2 szklanki lodu,
  • 200 mililitrów mleka kokosowego lub migdałowego,
  • pół szklanki płatków owsianych (uprzednio ugotowanych),
  • ćwierć szklanki migdałów,
  • łyżka suplementu EstroVita MEN.

Wszystkie składniki wrzuć do blendera kielichowego lub miksera i rozgnieć. Dodaj także lód, aby zyskać odpowiednią konsystencję całości i zblenduj. Pij na zdrowie!