Olej z pestek dyni

Właściwości i zastosowanie pestek dyni

Nazywany przez niektórych „zielonym złotem”, pozyskiwany przez tłoczenie na zimno, wyróżniający się orzechowym smakiem i zapachem – olej z pestek dyni. Posiada wiele korzystnych właściwości pozytywnie wpływających na nasz organizm – znalazł zastosowanie w medycynie niekonwencjonalnej, gdzie stosowany jest w walce z pasożytami, a także jako wsparcie dla układu moczowego. Ponadto znaleźć go można w kosmetyce, gdzie zdaje egzamin na piątkę z plusem!

Właściwości oleju z pestek dyni

Już od dawien dawna znane są właściwości oleju z pestek dyni, z czego chętnie korzystano w medycynie ludowej. Olej ten służył m.in. jako środek na:

  • pasożyty układu przewodu pokarmowego – może przyspieszać ich usuwanie z organizmu dzięki zawartości alkaloidów. Olej z pestek dyni nie podrażnia żołądka i jelit.
  • prostatę – jest składnikiem wielu suplementów diety dla mężczyzn. Udowodniono, że olej z pestek dyni i jego składniki przyczyniają się do utrzymania zdrowych funkcji prostaty i pęcherza moczowego. Dzieje się tak przez wzgląd na zawartość fitosterolu w oleju.

To jednak nie wszystko – olej z pestek dyni wykorzystywano także jako środek wspomagający łagodzenie objawów alergii oddechowej oraz pozytywnie wpływający na funkcjonowanie układu nerwowego, a co za tym idzie na poprawę samopoczucia. Nie bez znaczenia jest zawartość zeaksantyny w oleju, która pomaga chronić wzrok oraz wspomaga go. Olej zawdzięcza swoje wspierające organizm właściwości:

  • zawartości kwasów nienasyconych,
  • zawartości witamin A, E, D oraz z grupy B,
  • zawartości potasu, selenu oraz cynku.

Zastosowanie oleju z pestek dyni w kosmetyce

Szereg właściwości „zielonego złota” sprawił, że chętnie wykorzystywany jest w kosmetyce, jako nawilżenie oraz regeneracja dla skóry. Wiele kobiet stosuje go również na włosy, ponieważ sprawia, że te stają się mocniejsze i lśniące. Ważne jest jednak, aby przed bezpośrednim nałożeniem oleju na skórę rozcieńczyć go z wodą lub przyrządzić na jego bazie maseczkę. Ciemna barwa oleju może sprawić, że na skórze pojawią się przebarwienia.

Zastosowanie oleju z pestek dyni w kuchni

Na początku warto wspomnieć, że na oleju z pestek dyni nie należy smażyć, ponieważ wysoka temperatura niweluje jego właściwości. Musi być zatem stosowany wyłącznie na zimno. Dzięki swojemu charakterystycznemu smakowi chętnie staje się uzupełnieniem do sałatek, sosów, surówek, jogurtów a nawet deserów – można stosować go także jako dodatek do lodów lub ciast.

Przechowywanie

Olej powinien być przechowywany w ciemnym pomieszczeniu i temperaturze nieprzekraczającej 20 st. Celsjusza; może być przechowywany nawet do trzech miesięcy – jeśli opakowanie, w którym się znajduje, jest szczelnie zamknięte. Po otwarciu najlepiej przechowywać go w lodówce.

Olej z pestek dyni jest cennym źródłem witamin i składników mineralnych przez co odnajduje się niemal w każdej dziedzinie życia – jako składnik potraw czy kosmetyków. Został doceniony przez wiele osób przez wzgląd na swoje korzystne właściwości, którym wspiera nasz organizm. Olej z pestek dyni jest też nieocenionym składnikiem suplementów dla mężczyzn. Warto zatem zaprosić ten olej do swojej kuchni i cieszyć się jego właściwościami!


Olej laniany

Właściwości oleju lnianego

Olej lniany często jest pomijany przez zwykłego klienta sklepu spożywczego. Nie kojarzy mu się on z niczym konkretnym, nie należy do pierwszych produktów przychodzących do głowy, gdy myślimy o dodatku do posiłku. Olej lniany to jednak jeden z najzdrowszych, powszechnie dostępnych typów olei, zawierający w sobie ogromne bogactwo składników odżywczych, wspomagających nasze zdrowie i samopoczucie.

Być może słysząc „siemię lniane” dostajesz drgawek, kojarząc je z ziołową kuracją wszelkich dolegliwości charakterystyczną dla naszych babć. Nie można jednak zaprzeczyć, że nasiona już w swojej oryginalnej formie mają właściwości prozdrowotne. W swoim składzie zawierają bowiem błonnik rozpuszczalny w wodzie oraz śluzy, stąd napary z nich wspomagają leczenie zatrucia pokarmowego, zaparć, chorób układu pokarmowego, wrzodów żołądka, dwunastnicy, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, czy chorobę Leśniowskiego-Crohna. Właśnie z tych nasion wytwarza się olej lniany, zawierający znaczącą ilość substancji prozdrowotnych.

  • Źródło kwasów tłuszczowych – Nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, oddziałują na wiele jego układów i organów, określane są często jako witamina F. Olej lniany zawiera: kwas alfa-lilnolenowy (omega-3) w ilości ok. 26-58%, linolowy (omega-6) ok. 5-23%, oleinowy (omega-9) ok. 13-38%, arachidonowy, ale także kwasy nasycone jak: mirystynowy, palmitynowy, stearynowy.
  • Witamina E – Zwana inaczej tokoferolem, wykazująca działanie antyoksydacyjne, przeciwdziała starzeniu się oraz poprawia wygląd skóry.
  • Sterole roślinne – β-sitosterol, campesterol, avenasterol, stigmasterol – zmniejszające poziom cholesterolu we krwi, poprzez minimalizację jego wchłaniania w jelitach.
  • Karotenoidy – a zwłaszcza luteina, wpływająca pozytywnie na zmysł wzroku.

Olej lniany jest źródłem samego zdrowia, a ma bardzo wiele zastosowań: można go dodawać do sałatek, twarogów i pasty twarogowej, kanapek, gotowanych warzyw. Nie wolno jednak na nim smażyć. Dorosła osoba powinna przyjmować ok. 2-4 łyżek oleju lnianego dziennie, jeśli jednak robi to na zalecenie lekarze, w celach medycznych, dawkę można zwiększyć. Wiele firm obecnie oferuje olej lniany na rynku, sam możesz wybrać swój ulubiony smak, zwróć tylko uwagę w jaki sposób był przechowywany w sklepie. Jeśli nie są w przestrzeni chłodzącej, a na półce – niestety stracą swoje wartości odżywcze. Olej lniany musi być przechowywany „na zimno”, tylko wtedy możesz korzystać ze wszystkich jego wartości.

Jaki wpływ ma olej lniany na organizm człowieka?

U kobiet zmniejsza objawy napięcia przedmiesiączkowego, wspomaga przechodzenie cyklu menstruacyjnego oraz minimalizuje objawy menopauzy. U mężczyzn, natomiast, wspomaga leczenie bezpłodności i schorzeń prostaty. W przypadku obu płci niweluje objawy alergii skórnych, zapobiega chorobom skóry; w tym łupieżowi czy łojotokowi, przeciwdziała łuszczeniu się i nadmiernemu przesuszeniu skóry. W przypadku schorzeń neurologicznych – takich jak choroba Alzhaimera, stwardnienie rozsiane, neuropatia nerwów u cukrzyków – hamuje ich rozwój. Podobnie oddziałuje na choroby układu krążenia: miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca. Działa antyarytmicznie, zwiększając siłę mięśnia sercowego, a także wspomagając produkcję dobrego cholesterolu. Buduje tkankę nerwową mózgu płodu i pomaga w prawidłowym rozwoju ciąży. Regeneruje błony śluzowe układu pokarmowego. Wpływa na syntezę hormonów szczęścia: dopaminy i serotoniny, przez co dobrze działa w leczeniu depresji. Ułatwia także koncentrację uwagi oraz poprawia pamięć. Dla osób odchudzających się: przy wysiłku fizycznym, u sportowców, przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.


Sprzymierzeńcy serca

„Zadbaj o swoje serce!” to nie tylko pusty slogan słyszany w reklamach. Nie bez powodu kultura łączy serce z ośrodkiem emocji i uczuć, z centrum ludzkiego wnętrza. Jest to najważniejszy mięsień naszego ciała, pompa, bez której dziesiątki innych procesów zachodzących w naszym organizmie nie miałyby miejsca. Serce co godzinę przetacza 350 litrów krwi – ta praca pozwala nam zdrowo funkcjonować. A jednak choroby układu krążenia to dość częsta przypadłość. Jak zatem w naturalny sposób pomóc samemu sobie i utrzymać serce w dobrej kondycji?

Najskuteczniej – poprzez dodanie do diety składników, które wspomagają jego pracę. Dieta dla chorób objętych ryzykiem zachorowania na choroby układu krążenia powinna być zróżnicowana, należy ograniczyć cukier, sól, a także tłuszcze nasycone z czerwonego mięsa. Ważną funkcję zajmuje błonnik. Jakie produkty warto zatem wprowadzić do diety?

  • Oliwa z oliwek – redukuje poziom frakcji LDL cholesterolu, co może zmniejszyć ryzyko zaburzeń układu krążenia. Można zastąpić nią olej, zwłaszcza podczas gotowania i smażenia, a także używać jako dodatku.
  • Łosoś i tłuste ryby morskie – bogate w kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, dbają o prawidłowy poziom cholesterolu, który jest bardzo ważny dla serca i układu krążenia.
  • Jabłka – naturalnie zawierające kwercytynę również posiadającą działanie przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe. Zawierają także witaminy i błonnik. Najlepiej spożywać je na surowo.
  • Produkty zbożowe – posiadające znaczące ilości błonnika rozpuszczalnego w wodzie, który nie tylko wspomaga procesy trawienne, ale także obniża poziom złego cholesterolu. Warto wybrać płatki zbożowe z mlekiem lub owsiankę.
  • Czerwone wino – spożywane umiarkowanie, poprzez zawartość polifenoli ma pozytywny wpływ na pracę układu krwionośnego. Za przykładem Francuzów – kieliszek do obiadu.
  • Orzechy – bogate w kwasy tłuszczowe, witaminę E, a także inne substancje wspomagające obniżanie złego cholesterolu. Przodują tu migdały zawierające także błonnik i białko. Doskonała przekąska!
  • Soja – białko sojowe stanowi świetny zamiennik dla białek pochodzących z czerwonego mięsa. Stąd np. popularność tofu.
  • Pomidory – obniżają ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej poprzez działanie likopenu, a także zawierają wiele witamin. Nieodłączny towarzysz kanapki lub sałatki.

Oprócz produktów spożywczych, o które można wzbogacić swoją dietę, warto także zwrócić uwagę na zioła i wspomagać się ich spożywaniem. W tym wypadku należy jednak szczególnie pamiętać o umiarkowaniu. Zioła to również składniki leków i w nadmiernej ilości mogą przynosić niechciane efekty.

  • Jemioła pospolita – wykorzystywana do leczenia zmian miażdżycowych, bogata w choliny, wiskotoksyny oraz lektyny uspokaja kołatanie serca.
  • Konwalia majowa – krople z konwalii zwykle zaleca się osobom skarżącym się na kołatanie serca, ale są one również wykorzystywane przy tzw. „zmęczonym sercu”, w okresie rekonwalescencji po zawale. W nadmiernej ilości są silnie trujące, dlatego szczególnie należy przestrzegać zalecanych dawek.
  • Miłorząb dwuklapowy – miłorząb używany jest zazwyczaj jako pomoc w leczeniu chorób wieńcowych i miażdżycy, ponieważ wzmacnia budowę wszystkich naczyń krwionośnych, wspomagając ich elastyczność i lepsze utlenienie krwi. Nie można go jednak łączyć z lekami rozrzedzającymi krew, jak aspiryna.

Warto zwrócić także uwagę na suplementy diety, które można równie włączyć do codziennej diety. Przykładem będzie EstroVita Cardio – to suplement diety o najwyżej skoncentrowanej zawartość kwasu ALA (Omega-3), który stanowi idealne wsparcie dla Twojego serca. Roślinna forma omega-3 (ALA) dedykowana jest w szczególności dla osób dbających o swoje serce i układ krążenia, żyjących w stresie oraz w okresie rekonwalescencji. Preparat zawiera ultraczystą formę kwasu omega-3 w postaci estrów etylowych, która zapewnia znakomitą biodostępność i wysoką bioretencję w organizmie. Preparat zawiera także: witaminę E (pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym), witaminę D (bierze udział w procesie podziału komórek) oraz witaminę A (pomaga zachować zdrową skórę). Zaleca się spożywanie 5 ml dziennie - 1 łyżeczka dostarcza 100% dziennego zapotrzebowania na wszystkie kwasy z grupy omega.

Naturalnych sposobów na wspomaganie serca, czy to w przypadku zmniejszania ryzyka chorób wieńcowych, w ich trakcie lub w czasie rekonwalescencji, jest zatem bardzo wiele. Warto tu wspomnieć, że naturalne metody często są profilaktyką albo tylko wspomożeniem leczenia zaleconego przez lekarza. Dbanie o serce przynosi jednak wiele dobrych efektów, od lepszego samopoczucia po zwiększenie samoświadomości.


Męska pielęgnacja włosów

Dbanie o włosy nie kojarzy się z typowo „męskim” zajęciem. A jednak filmy, reklamy, popkultura wciąż karmią widokiem zadbanych mężczyzn, których nowe fryzury są godzinami omawiane na mediach społecznościowych. Trudno nie zgodzić się, że włosy potrafią zrobić wrażenie, dlatego wprowadzenie do codziennej pielęgnacji zaledwie kilku nawyków może przynieść nieoczekiwany sukces.

 

Jak myć włosy?

Zwykle zajmuje ci to dwie minuty? Wylewasz szampon, spłukujesz i po sprawie? Mycie włosów to jednak bardziej skomplikowany proces. Początkowo powinieneś zastanowić się, jak często potrzebujesz myć włosy. Jeśli codziennie spędzasz czas na siłowni, czy podczas innej aktywności fizycznej – twoje włosy również codziennie będą potrzebowały odświeżenia. Jeśli jednak prowadzisz raczej spokojny tryb życia, zbyt częste mycie może nie działać na korzyść twoich włosów. Staraj się odświeżać je co 2-3 dni. Problem zbyt częstego mycia głowy może powodować suchość włosów, ponieważ zbyt częsty kontakt skóry głowy z wodą wypłukuje z niej sebum. Sebum to naturalna substancja nawilżająca – bez niej skóra wysusza się, może swędzieć, przetłuszczać się, a włosy również staną się suche i matowe. Podstawowymi zasadami skutecznego mycia są: rozwodnienie szamponu, spienienie go przed użyciem, a następnie wmasowanie w skórę głowy (włosy potrzebują go znacznie mniej).

 

Jak wybrać kosmetyki do włosów?

Wybór odpowiednich kosmetyków wiąże się, tak naprawdę, z indywidualnymi predyspozycjami. Jeśli jesteś aktywny i podejmujesz codzienną aktywność fizyczną – Twoje włosy będą potrzebować raczej naturalnych, delikatnych szamponów. Jeśli borykasz się z łupieżem – wybierz szampon o konsystencji lekkiej, również z naturalnym składem. Jeśli Twoje włosy są słabe i łamliwe, dość podatne na zmienne warunki atmosferyczne – sięgnij po szampon wzmacniający z dodatkiem witamin. Staraj się wybierać szampony z naturalnymi składnikami – potrafią one przynieść dużo lepsze efekty. W składzie zatem zwróć uwagę na:

  • niebieską glinkę, dającą objętość od nasady,
  • sól morską, również wspomagającą objętość,
  • węgiel, zapewniający delikatny peeling skóry głowy,
  • proteiny roślinne, nadające objętość,
  • dziegciu, eliminującego łupież i przetłuszczanie,
  • piroktonem olaminy, działający oczyszczająco zwłaszcza na łupież.

Polecane są także wyroby ziołowe, zwłaszcza o bogatym, naturalnym składzie, wprowadzającym różne substancje wspomagające.

Poza szamponem warto zastanowić się nad odżywką. Dzięki niej włosy staną się bardziej błyszczące, wzmocnione i zdrowe. Odżywki ułatwiają także rozczesywanie i sprawia, że włosy stają się bardziej podatne na stylizację. Co stanowi naturalną odżywkę?

  • Olej – mocno odżywia włosy,
  • Zioła typu neem, tulsi – wspomagają oczyszczanie, zwłaszcza walkę z przetłuszczaniem,
  • Dziegieć – działa przeciwłupieżowo i przeciw przetłuszczaniu się włosów,
  • Glinka – stanowi naturalny peeling, oraz absorcję sebum.

Wspomniany olej to podstawa zabiegu zwanego olejowaniem, które nadaje blasku i miękkości włosom. Zatem jeśli masz problem z suchymi i zniszczonymi włosami, być może przeciążonymi stylizacją – 30 minut olejowania przed myciem może dać świetne efekty.

Nie możemy zapomnieć także o prawidłowej diecie, która także wpływa na kondycję włosów. Staraj się, aby na Twoim talerzu gościło więcej warzyw i pełnowartościowych posiłków. Zrezygnuj z przetworzonego jedzenia. Włącz do diety EstroVitę MEN! To suplement diety, zawierający kompleks ultraczystych, wysoce skoncentrowanych kwasów Omega -3, - 6, -9, w tym unikatowy kwas Omega 5, który wspiera organizm mężczyzn w każdym wieku. Unikalna kompozycja olejów roślinnych, witamin i przeciwutleniaczy odznacza się licznymi właściwościami prozdrowotnymi, dbając o zdrowie i doskonałą formę mężczyzn. Produkt jest doskonałym źródłem koenzymu Q10 i likopenu oraz beta-karotenu, który odpowiada za zdrowy wygląd skóry. Witamina E, nazywana potocznie „witaminą młodości”, pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym i jako silny przeciwutleniacz neutralizuje wolne rodniki.

Męska pielęgnacja włosów nie jest procesem trudnym – wystarczy dobrze go zaplanować, by cieszyć się pięknymi włosami!


Aktywny wypoczynek z paintballem!

Zastanawiasz się jak spędzić aktywnie wakacyjny czas? Przychodzą ci do głowy wszelkie sporty, ale już wszystkiego próbowałeś? Nie chcesz łączyć tego typu aktywności z wyjazdem, a móc podejmować je przez całe lato, nawet w dużym mieście? Chcesz poczuć nieco adrenaliny? Wypróbuj paintball!

Co to jest paintball?

Paintball to gra wieloosobowa, w której dwie drużyny strzelają do siebie nawzajem ze specjalnych karabinków, zwanych markerami. Przeznaczone do tego sportu bronie nie ładuje się nabojami… a kulkami z farbą! Właściwie nie z farbą, a płynnym żelowym barwnikiem spożywczym, który rozpryskuje się na celu, tworząc plamę, czyli trafienie. Gra odbywa się według scenariuszy zaproponowanych przez prowadzących, a sami zawodnicy chronieni są przed strzałami kombinezonami wojskowymi, rękawicami, ochraniaczami na szyję i klatkę piersiową (te zwłaszcza u kobiet) oraz co najważniejsze – maską. Wygrywa drużyna, która wystrzela wszystkich przeciwników albo osiągnie cel przewidziany w scenariuszu. Trafiony gracz zwykle podnosi rękę i schodzi jako wyeliminowany. Gry mogą odbywać się w trybie ciągłym, gdzie gracze schodzą, ścierają znaki trafień i „odzyskują życie”, by wrócić do rozgrywki lub przerywanym, kiedy po każdym trafieniu – schodzą i czekają do końca scenariusza. Rozgrywki paintballowe odbywają się zazwyczaj na świeżym powietrzu – na terenach leśnych lub zwyczajnych polach z przeszkodami.

Jak się przygotować?

  • Odpowiednie buty – najlepiej trekkingowe lub korki piłkarskie, pozwalające utrzymać równowagę i zwrotność na terenie trawiastym. Paintaball to sport biegowy, ale próbując zestrzelić przeciwnika nie tylko będziesz potrzebował utrzymać prędkość, ale także odpowiednio się ustawić za przeszkodą, schować się za nią podczas ucieczki przed wrogiem, czy bezszelestnie zachodzić go od boku.
  • Woda lub napój izotoniczny – jest to sport wymagający wiele wysiłku, a także powodujący nadmierne oddawanie wody z organizmu. W przerwach pomiędzy grami należy się zatem skutecznie nawadniać by utrzymać siły. Warto też wziąć koszulkę na zmianę na powrót.
  • NIE ZABIERAJ alkoholu i grubych ubrań – większość pól paintballowych kategorycznie zabrania spożywania alkoholu podczas rozgrywek. Poza tym, że w nadmiernej ilości może on spowodować niebezpieczne wypadki, to stanowi przyczynę silnego parowania maski. Grube ubrania może stanowią lepszą ochronę przed uderzeniem pocisku, ale przy wysokiej temperaturze, a także ubraniach ochronnych sprawią, że zaczniesz się nadmiernie pocić, a nawet możesz doprowadzić do przegrzania lub omdlenia.

Jak wygląda rozgrywka?

Paintball to nie tylko bieganie i strzelanie do siebie nawzajem kulkami z farbą. Oczywiście to tylko część zabawy podczas rozgrywki. Przede wszystkim jest to gra drużynowa wymagająca dobrej komunikacji pomiędzy zawodnikami oraz myślenia strategicznego. Musisz wiedzieć, że dźwięki mogą zdradzić twoją pozycje, dlatego rozmowa na terenie pola nie będzie taka prosta. Łatwiej podzielić się rolami wcześniej i ustalić własną technikę ataku i obrony. Zawodnik grający w paintball musi być skupiony i czujny, wszędzie może czaić się przeciwnik. Rozgrywka to również aktywny czas, uczestnik powinien być mobilny, ale także potrafić ukrywać się przed ostrzałem. Warto wiedzieć, że paintball to duża dawka adrenaliny, sprawiająca, że przez krótką chwilę czujesz się jak prawdziwy żołnierz.

By zadbać o swoją kondycję oraz sprawność sięgnij po EstroVitę MEN. To suplement diety, zawierający kompleks ultraczystych, wysoce skoncentrowanych kwasów Omega -3, - 6, -9, w tym unikatowy kwas Omega 5, który wspiera organizm mężczyzn w każdym wieku. Unikalna kompozycja olejów roślinnych, witamin i przeciwutleniaczy odznacza się licznymi właściwościami prozdrowotnymi, dbając o zdrowie i doskonałą formę mężczyzn. Witaminy K i D zawarte w produkcie dbają o zdrowe i mocne kości, a witamina D dodatkowo wspiera prawidłowe funkcjonowanie mięśni.

Aktywny wypoczynek z paintballem to jedna z najlepszych możliwości zebrania znajomych i przyjemnego spędzenia z nimi czasu. To także doskonała okazja do spalenia kilku kalorii. Pola paintballowe rozlokowane są w bardzo różnych okolicach, ale można znaleźć je zarówno w dużych miastach jak i w pobliżu terenów wiejskich. Organizowane są także ogromne gry na setki osób, stanowiące zupełnie inne wrażenie – zawodnik jest częścią armii, oddziału, który posiada konkretne zadania. Warto zatem zainteresować się tym sportem i dać się ponieść adrenalinie!


Wykorzystaj kawę do codziennej pielęgnacji!

Nie wyobrażasz sobie poranka bez pysznej filiżanki kawy, która pobudza kubki smakowe i daje „powera” do działania? Albo wręcz przeciwnie – nie przepadasz za kawą i nie rozumiesz, jak można wlewać w siebie tę gorzką ciecz, która nie robi na tobie żadnego wrażenia? A może kawa po prostu ci nie przeszkadza – pijasz ją od czasu do czasu jako dodatek do domowego ciasta. Niezależnie od tego jaki masz stosunek do kawy – możesz wykorzystać ją do codziennej pielęgnacji skóry!

Kofeina ma w kosmetyce bardzo szerokie zastosowanie – stanowi składnik redukujący cellulit, odżywiający skórę i wygładzający. Wpływa także pozytywnie na włosy, stymulując ich wzrost. Zwalcza wolne rodniki, a więc zapobiega starzeniu się skóry, wygładza zmarszczki, eliminuje podrażnienia, czy wspomaga modelowanie sylwetki. Samo codzienne picie naparu z zielonych ziaren powoduje redukcję podskórnej tkanki tłuszczowej, a także tzw. „pomarańczowej skórki”.

 

Jak zatem używać kawy w codziennej pielęgnacji?

Twoja skóra pokocha kawę już od momentu ich pierwszego spotkania! Kawa dodawana jest do różnych balsamów, kremów czy maseczek do ciała. Nie musisz jednak wydawać fortuny, by zacząć ją stosować w codziennej pielęgnacji. Możesz samodzielnie przygotować maseczki bądź peelingi z kawą i cieszyć się jej właściwościami! Do maseczek lub peelingów możesz dodać łyżeczkę suplementu EstroVita Skin – to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega-3,-6,-9. przeznaczony dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry.

 

Kawowa Maseczka

Czego potrzebujesz?

  • 2 łyżki drobno zmielonej kawy,
  • Kilka kropel cytryny
  • ¼ szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka EstroVity Skin
  • Wymieszaj. Mieszankę następnie nałóż na twarz, a po 15 minutach spłucz letnią wodą. Stosuj 1-2 razy w tygodniu.

Maseczka tego typu działa na każdy typ skóry, a także wygładza pierwsze zmarszczki

 

Kawowy Peeling

Aby stworzyć peeling z kawy: pół szklanki czarnej mielonej kawy zaparz w niewielkiej ilości wrzątku, odstaw na 10-15 min. Następnie odlej nadmiar. Poczekaj do wystygnięcia i zmieszaj kawę z łyżeczką EstroVity Skin. Peeling możesz stosować na twarz, dekolt i całe ciało. Peeling jest idealny do pozbycia się suchej i pozbawionej blasku skóry. Najlepiej stosować raz w tygodniu.

Kofeina znajduje się również w kosmetykach antycellulitowych. Ich regularne stosowanie sprawi, że w znaczący sposób zmniejszy się ilość odkładanego tłuszczu, a ponadto zredukuje to niechciany cellulit. Kofeina jako peeling lub maseczka stosowana na ciele wyrównuje koloryt skóry, a w lecie podkreśli także kolor twojej opalenizny. Częste stosowanie przyczyni się do wygładzenia, ujędrnienia i ogólnej poprawy kondycji skóry. Warto zainwestować także w kremy na bazie kawy, wspomagające te procesy. Istnieją także kawowe płukanki lub maseczki do włosów na bazie kawy, znacząco podnoszące ich kondycję, zalecane zwłaszcza dla osób z włosami suchymi, zniszczonymi i łamliwymi.

Kawa to zatem nie tylko przyjemność spożywania, ale ważny produkt dla kondycji i pielęgnacji naszego ciała. Warto stosować ją jako element naturalnych kosmetyków, by utrzymać swoją skórę i włosy w dobrym zdrowiu.


Chmiel – piwny sprzymierzeniec

Chmiel znalazł zastosowanie przede wszystkim w produkcji piwa, które uważane jest w wielu krajach za trunek narodowy. W samej Polsce istnieją dziesiątki marek piw, różniących się między sobą głównie sposobem ważenia. Piwiarnie wytwarzające lub sprowadzające inne, niezwykłe wersje tego alkoholu również cieszą się dużą popularnością. Jednak chmiel, a konkretniej – jego szyszki posiadają także właściwości lecznicze. Głównie dzięki zawartości ksantohumolu który posiada właściwości antyoksydacyjne, a ponadto pomaga zwalczać bakterie i grzyby.

 

Uspokojenie

Najczęstszym zastosowaniem chmielu jest jego działanie uspokajające. Preparaty i napary z chmielu często zalecane są osobom z nadmierną pobudliwością, nerwicą, czy rozdrażnieniem. Chmiel jako wyrób medyczny również pozytywnie oddziałuje na stres. Podobnie leczy problemy z bezsennością, trudnościami z zasypianiem, czy zaburzeniami snu – jego właściwości uspokajające pomogą także w poprawie jakości samego snu.

 

Apetyt

Dzięki zawartości substancji goryczkowych chmiel pobudza apetyt, zwiększa produkcję soków żołądkowych i śliny. Stanowi zatem remedium dla osób z zaburzeniami apetytu, a także rozluźnia mięśnie gładkie układu pokarmowego przez co ułatwia trawienie.

 

Skóra

Chmiel stosowany zewnętrznie jako maseczka czy element balsamu działa kojąco, regenerująco i przeciwzapalnie na podrażnioną skórę. Używa się go także w terapii wypadania włosów oraz w okładach na bóle reumatyczne.

 

Zęby

Roślina ta może zapobiegać również próchnicy i chorobom dziąseł. Substancje zawarte w przylistkach hamują rozwój bakterii w jamie ustnej i zapobiegają uwalnianiu przez nie toksyn. Warto zatem szukać chmielu jako składnika naturalnej pasty do zębów.

 

Układ moczowy

Niejedna osoba przyzna, że po spożyciu większej ilości piwa często musi udawać się do toalety. Dzieje się tak z powodu łagodnych właściwości moczopędnych. Chmiel ponadto zmniejsza napięcie mięśni gładkich naczyń krwionośnych dróg pokarmowych i układu moczowego. Nadaje się zatem do wspomagania leczenia zaburzeń tego układu.

 

Antybiotyk

Wspomniany już ksantohumol, ale także zawarte w chmielu lupulony wykazują właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Dzięki temu może on być stosowany np. w trakcie leczenia trądziku. Związki z antybiotykami łączą się także z hamowaniem drobnoustrojów. Chmiel nie wchodzi w konflikt z antybiotykami, może być stosowany zatem jako substancja wspomagająca nawet w leczeniu zapalenia płuc.

Chmiel to zatem nie tylko składnik alkoholu, ale także naturalny sprzymierzeniec organizmu, wykorzystywany także w medycynie. Warto wiedzieć o jego szerokich właściwościach by korzystać z niego profilaktycznie lub jako część leczenia.


Właściwości oleju lnianego

Olej lniany często jest pomijany przez zwykłego klienta sklepu spożywczego. Nie kojarzy mu się on z niczym konkretnym, nie należy do pierwszych produktów przychodzących do głowy, gdy myślimy o dodatku do posiłku. Olej lniany to jednak jeden z najzdrowszych, powszechnie dostępnych typów olei, zawierający w sobie ogromne bogactwo składników odżywczych, wspomagających nasze zdrowie i samopoczucie.

Być może słysząc „siemię lniane” dostajesz drgawek, kojarząc je z ziołową kuracją wszelkich dolegliwości charakterystyczną dla naszych babć. Nie można jednak zaprzeczyć, że nasiona już w swojej oryginalnej formie mają właściwości prozdrowotne. W swoim składzie zawierają bowiem błonnik rozpuszczalny w wodzie oraz śluzy, stąd napary z nich wspomagają leczenie zatrucia pokarmowego, zaparć, chorób układu pokarmowego, wrzodów żołądka, dwunastnicy, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, czy chorobę Leśniowskiego-Crohna. Właśnie z tych nasion wytwarza się olej lniany, zawierający znaczącą ilość substancji prozdrowotnych.

  • Źródło kwasów tłuszczowych – Nienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, oddziałują na wiele jego układów i organów, określane są często jako witamina F. Olej lniany zawiera: kwas alfa-lilnolenowy (omega-3) w ilości ok. 26-58%, linolowy (omega-6) ok. 5-23%, oleinowy (omega-9) ok. 13-38%, arachidonowy, ale także kwasy nasycone jak: mirystynowy, palmitynowy, stearynowy.
  • Witamina E – Zwana inaczej tokoferolem, wykazująca działanie antyoksydacyjne, przeciwdziała starzeniu się oraz poprawia wygląd skóry.
  • Sterole roślinne – β-sitosterol, campesterol, avenasterol, stigmasterol – zmniejszające poziom cholesterolu we krwi, poprzez minimalizację jego wchłaniania w jelitach.
  • Karotenoidy – a zwłaszcza luteina, wpływająca pozytywnie na zmysł wzroku.

Olej lniany jest źródłem samego zdrowia, a ma bardzo wiele zastosowań: można go dodawać do sałatek, twarogów i pasty twarogowej, kanapek, gotowanych warzyw. Nie wolno jednak na nim smażyć. Dorosła osoba powinna przyjmować ok. 2-4 łyżek oleju lnianego dziennie, jeśli jednak robi to na zalecenie lekarze, w celach medycznych, dawkę można zwiększyć. Wiele firm obecnie oferuje olej lniany na rynku, sam możesz wybrać swój ulubiony smak, zwróć tylko uwagę w jaki sposób był przechowywany w sklepie. Jeśli nie są w przestrzeni chłodzącej, a na półce – niestety stracą swoje wartości odżywcze. Olej lniany musi być przechowywany „na zimno”, tylko wtedy możesz korzystać ze wszystkich jego wartości.


Właściwości jęczmienia

Jęczmień przynosi szereg korzyści dla naszego zdrowia i wyglądu. Składnik kaszy pęczak, czy jęczmiennego pieczywa, produktów, które niezwykle łatwo znaleźć w sklepach spożywczych, spożywany regularnie wygładza skórę, odżywia włosy, wspomaga pracę organów i pamięć.

Jęczmień to rodzaj zbóż z rodziny wiechlinowatych, obejmujących około 20-25 traw. Jego okres kwitnienia przypada na czerwiec i lipiec, jest rośliną jednoroczną i osiąga maksymalnie metr wysokości. Jęczmień jest wymagający pod względem warunków klimatycznych i glebowych, stąd jego uprawa nie należy do najłatwiejszych i być może dlatego ma dużo mniejszą popularność niż pszenica. Z jego ziaren wytwarza się – poza pieczywem i kaszą – także kawę zbożową, która jest dobrym zamiennikiem kofeinowej – dla dzieci, osób z chorobami układu krążenia, czy wysokim ciśnieniem. Posiada wysoką zawartość błonnika, witamin, antyoksydantów i minerałów, czym przeważa nad pszenicą, a nawet ryżem brązowym. Dodatkowo zawiera mniej tłuszczu i kalorii.

Jęczmień jest doskonałym elementem diety dla osób z problemami z wysokim ciśnieniem. Zawiera on sole mineralne: mangan, fosfor, cynk, magnez, potas, selen, miedź, sód, wapno i żelazo, naturalnie obniżające ciśnienie. Jego błonnik również zapobiega nadciśnieniu. Ponadto produkty jęczmienne mogą stanowić równowagę dla osób prowadzących dietę zbyt bogatą w sól. Jego regularne spożywanie zapobiega chorobom wieńcowym, a także otyłości i cukrzycy.

Wspomniane już sole mineralne zawarte w jęczmieniu nie tylko działają pozytywnie na ciśnienie, ale także na mineralizację i budowę kośćca. Wspomagają także produkcję kolagenu – ważnego budulca kości. Należy jednak pamiętać, żeby zachować umiar: zbyt duża ilość fosforu przy niedoborze innych potrzebnych substancji może doprowadzić do utraty masy kostnej. Natomiast błonnik, potas, witamina B6 oraz kwas foliowy zawarte w jęczmieniu mają doskonały wpływ na nasze serce. Regularne spożywanie go obniża poziom złego cholesterolu we krwi. Potas zapobiega chorobie niedokrwiennej serca, witamina B6 i kwas foliowy – uszkodzeniom naczyń krwionośnych, powodujących choroby serca.

Jęczmień posiada także cholinę, wchodzącą w skład naszych błon komórkowych. Poza tym, że dzięki temu jest łatwiej przyswajalny, substancja ta wspomaga absorpcję tłuszczu, zmniejsza stany zapalne, redukuje bezsenność, usprawnia pamięć i wzmacnia mięśnie. Dlatego produkt ten polecany jest przy problemach z zasypianiem lub pamięcią krótkotrwałą. To zboże ponadto wspomaga działanie enzymów wątroby i detoksykację niektórych związków rakotwórczych. Zwiększa także produkcję limfocytów, redukuje stany zapalne, a także hamuje rozwój komórek nowotworowych. Włączenie jęczmienia do swojej diety właściwie eliminuje możliwość zachorowania na nowotwór jelita grubego.

Młoda forma jęczmienia – w kolorze zielonym – jest w ostatnich latach dużo bardziej popularna od swojego dojrzałego pobratymca. Dzieje się tak za sprawą informacji, że zielony jęczmień wspomaga odchudzanie i usprawnia zdrową dietę. Ponadto zawiera ogromne ilości witaminy C, egzogenne aminokwasy oraz błonnik pokarmowy. Wszystkie te elementy sprawiają, że młody jęczmień rzeczywiście może być kluczowym elementem do zdrowego odchudzania.

Jęczmień to zatem zboże bardzo niedoceniane, a jednak bardzo bogate w substancje działające na korzyść naszego zdrowia oraz pięknego wyglądu. Kto by pomyślał, że zmiana pieczywa, czy innych produktów ze zboża na te jęczmienne może zapewnić smukłą sylwetkę oraz wspomagać nasz organizm od wewnątrz.


Witarianizm – na czym polega?

Szukanie nowego stylu odżywiania może okazać się skomplikowanym procesem. Internetowe poradniki zalecają setki różnych diet, dostosowanych lub kompletnie odrębnych od aktywności fizycznej. Proponują dziesiątki przepisów z różnych krajów, kultur, a także mniej lub bardziej zdrowe zamienniki produktów, których używalibyśmy, nie przejmując się tym, co spożywamy. Wśród nich możemy natrafić na witarianizm lub tzw. dietę surową. Czym one są i czy rzeczywiście mogą pomóc w wysmukleniu sylwetki czy po prostu – zdrowym odżywianiu?

Witarniazm (dieta surowa) zwykle łączy się z weganizmem albo wegetarianizmem. Może jednak występować jako osobna propozycja stylu odżywiania. Ujmując to najprościej: dieta ta polega na spożywaniu warzyw nie podlegających jakiejkolwiek obróbce termicznej. Istnieją również odmiany zatwierdzające spożywanie surowego mięsa lub produktów nabiałowych, jednak są znacznie mniej popularne. W większości wypadków górną granicę temperatury, w której mogło znajdować się warzywo określa się jako 42 stopnie, ze względu na średnią najwyższą, naturalnie występującą temperaturę na sawannie. Granica ta różni się często zależnie od przyjmowanej wersji. Oprócz warzyw witarianin może spożywać także pestki, czy nasiona, jednak zwykle spożywa się je w małych ilościach, przestrzegając zaleceń dla diet wegańskiej i wegetariańskiej, stawiających stosunek węglowodanów do białek i tłuszczów w sposób: 80/10/10 lub 90/5/5.

Zwolennicy witarianizmu uważają, że obróbka termiczna eliminuje cenne enzymy i składniki mineralne warzyw i owoców. Zauważają także, że temperatura powyżej 42 stopni Celsjusza ścina białko, powodując tzw. „wtórną śmierć żywności”. Podczas obróbki termicznej zachodzą procesy mieszające aminokwasy z wiązaniami odpornymi na enzymy trawienne, z powodu czego stają się one zupełnie nieprzydatne dla organizmu. Argumentacja jest niezwykle różna: gotowanie może przyczyniać się do stopniowego ocieplania klimatu, wytwarzać wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które mają działanie rakotwórcze. Opierają się również na fakcie, że w historii ewolucji gatunku ludzkiego, ogień został odkryty bardzo późno, stąd miliony lat ludzie żywili się bez obróbki termicznej. Wiele gatunków innych zwierząt również spożywa surowe produkty, dlatego dieta ta ma stanowić odłam jak najbardziej naturalny.

Dieta surowa ma swoje wady, zalety i budzi wiele kontrowersji. Warto wiedzieć, że rzeczywiście ma efekt odchudzający, pozwala także oczyścić organizm, zwłaszcza w wypadku, gdy przyjmujemy tylko pokarm pochodzenia roślinnego, przywraca również równowagę kwasowo-zasadową w organizmie. Niestety może być także powodem wielu chorób. Sprzeciw wśród naukowców budzi fakt, że gotowanie przede wszystkim usuwa z jedzenia czynniki chorobotwórcze. Bakterie salmonelli, czy jad kiełbasiany, na które szczególnie narażeni są witarianie skłaniający się ku spożywaniu surowego nabiału i mięsa, stanowią nawet zagrożenie życia. Ponadto podawane są tezy, że ludzki układ pokarmowy na przestrzeni ostatnich tysięcy lat przystosował się jednak do jedzenia gotowanego lub pieczonego, zatem gorzej znosi trawienie surowych produktów, inne podkreślają, że obróbka termiczna nie eliminuje, a wyzwala cenne składniki odżywcze. Witarianizm posiada jeszcze podobną wadę do diety wegańskiej, a więc prowadzony niewłaściwie jest bogaty w niedobory konkretnych substancji potrzebnych dla zdrowia organizmu. Dlatego przed podjęciem tego typu diety warto skonsultować się wcześniej z lekarzem lub dietetykiem, by uzyskać wiedzę, jakie witaminy i minerały trzeba będzie suplementować.

Niestety badań na temat witarianizmu, na ten moment, istnieje niewiele, a te które istnieją głównie prowadzone były na zasadzie obserwacji. Jest to dieta niezwykle trudna do zbilansowania w taki sposób, by organizm posiadał energię i wciąż miał pełny, zdrowy budulec witaminowy czy mineralny. Choć na pierwszy rzut oka, spożywanie samych surowych warzyw dla lepszego efektu odchudzania może wydawać się najzdrowszą dietą na świecie, najlepiej przed jej podjęciem skonsultować się ze specjalistą.