Dzika róża – bogactwo przeciwutleniaczy

Dzika róża (łac. Rosa canina) to krzew występujący na terenie całej Europy. Wygląda niepozornie, niczym zwykły krzew. Najczęściej można ją dostrzec na brzegach lasów, w ogródkach działkowych czy w zaroślach. Słynie z wielu właściwości prozdrowotnych, wykorzystywana w ziołolecznictwie już od czasów Hipokratesa.

Owoce dzikiej róży są cennym źródłem witamin: A,E,B1,B2,K. Stanowi również bogactwo: garbników, kwasów organicznych, karotenoidów i pektyn. Dzika róża zawiera duże ilości przeciwutleniaczy, które usuwają z organizmu nadmiar wolnych rodników. Z owoców dzikiej róży można wyizolować związek galaktolipid, który ma potwierdzone działanie przeciwzapalne.

I am text block. Click edit button to change this text. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Właściwości prozdrowotne

Dzika róża charakteryzuje się wysoką zawartością witaminy C, co sprawia że wspomaga pracę układu odpornościowego, w naturalny sposób pomaga zwalczać wszelkiego rodzaju infekcje bakteryjne oraz wirusowe.

Wysoka zawartość związków fenolowych, karotenoidów oraz witaminy C sprawia, że spożywanie owoców dzikiej róży neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, usuwa ich nadmiar z organizmu a jednocześnie zapobiega uszkodzeniom komórek i ich przedwczesnemu starzeniu się.

Owoce dzikiej róży zawierają polifenole, które pomagają obniżyć poziom cholesterolu we krwi, a jednocześnie zmniejszają ryzyko rozwoju miażdżycy naczyń krwionośnych.

Badania naukowe wykazały, że suplementacja ekstraktem z dzikiej róży jest potencjalnym czynnikiem wspomagającym leczenie osteoporozy. U badanych zaobserwowano znaczne zmniejszenie bólu oraz poprawę ruchomości stawów. Z pewnością wynika to z dużej zawartości przeciwutleniaczy.

Owoce dzikiej róży polecane są również dla osób starszych w czasie rekonwalescencji oraz jako produkt pomocniczy w leczeniu przeziębień. Badania randemizowane wykazały, iż sproszkowany ekstrakt z dzikiej róży może zredukować ból towarzyszący chorobie zwyrodnieniowej stawów. Sproszkowany ekstrakt z dzikiej róży może zmniejszać ból w chorobie autoimmunologicznej jaką jest RZS (Reumatoidalne zapalenie stawów).

Zawarte w owocach dzikiej róży flawonoidy to aktywne biologicznie substancje, które mają wpływ na większość procesów fizjologicznych w organizmie. Flawonoidy zapobiegają powstawaniu choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy. Wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne oraz pozytywnie wpływają na odporność.

 Wyciągi z owoców róży stosuje się pomocniczo w biegunkach, chorobie wrzodowej, zapaleniu żołądka i jelit, nieżycie błony śluzowej przewodu pokarmowego.

Owoce dzikiej róży znajdują prozdrowotne zastosowanie w wielu jednostkach chorobowych. Stosowane są w postaci proszku, soku oraz oleju. Dzika róża jest przede wszystkim źródłem witamin, głównie witaminy C, związków polifenolowych, charakteryzujących się silnymi właściwościami przeciwutleniającymi oraz soli mineralnych.

Dzika róża (Rosa canina L.) jako źródło witamin i przeciwutleniaczy w diecie człowieka. Mateusz Kaszuba, Agnieszka Viapiana, Marek Wesołowski, LEK ROŚLINNY Tom 75 nr 2 2019 97-102.

Akifumi Nagatomo, Norihisa Nishida, Yoichi Matsuura, and Nobuhito Shibata; Rosehip Extract Inhibits Lipid Accumulation in White Adipose Tissue by Suppressing the Expression of Peroxisome Proliferator-activated Receptor Gamma; Prev. Nutr. Food Sci. 2013;18(2):85-91.

Characterization of Rose Hip (Rosa canina L.) Fruits Extracts and Evaluation of Their in vitro    Antioxidant Activity Ira Taneva, Nadezhda Petkova, Ivan Dimov, Ivan Ivanov, Panteley Denev, Journal of Pharmacognosy and Phytochemistry 2016; 5(2): 35-38.

Właściwości i zastosowanie owoców róży w przetwórstwie spożywczym.  Andrzej Cendrowski, Stanisław Kalisz, Marta Mitek, ŻYWNOŚĆ. Nauka, Technologia, Jakość, 2012, 4 (83), 24-31.


Czym są wolne rodniki i jak sobie z nimi radzić?

Wolne rodniki – każdy z nas pewnie nie raz słyszał tę nazwę, jednak nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę są. W ludzkim organizmie stale powstają wolne rodniki, czyli niesparowane atomy, tak zwane reaktywne formy tlenu (RFT). Takie atomy szybko tracą równowagę i wyruszają na poszukiwanie brakującego ostatniego elektronu. Jeżeli na swej drodze spotkają one prawidłowy atom, niszczy jego strukturę. Same co prawda odzyskują równowagę, ale sprawiają, że powstaje kolejny wolny rodnik. Takie działania powodują stopniowe wyniszczanie komórek, tak więc w efekcie negatywnie wpływają także na stan zdrowia człowieka. Ich liczba powinna być więc harmonijna z ilością antyoksydantów, równoważących ich działanie.

Zgodnie z wieloma badaniami, wolne rodniki mogą spowodować prawdziwe spustoszenie w organizmie, przyczyniając się do rozwoju różnego rodzaju nowotworów, artretyzmu czy miażdżycy. Zdaniem specjalistów mogą one również wywołać udar oraz zawał serca. Do tworzenia się wolnych rodników przyczyniają się m.in. stany zapalne, niektóre leki, stres, zanieczyszczenie powietrza, nadmierne spożywanie alkoholu, palenie papierosów, a także środki chemiczne, których przecież nie brakuje w otoczeniu. Również jedzenie smażonych potraw sprzyja powstawaniu RFT.

Jak radzić sobie z wolnymi rodnikami?

Wolne rodniki można neutralizować za pomocą diety bogatej w antyoksydanty. Wśród nich liderem jest witamina E, ale również witamina C, w jaką obfitują warzywa i owoce. Kwas askorbinowy potrzebny jest do prawidłowego funkcjonowania organizmu, badania pokazują, że również może zapobiegać lub skracać ryzyko niektórych chorób infekcyjnych. Zalecana dzienna dawka to 70 miligramów, co oznacza wypicie połowy szklanki soku z czarnej porzeczki.

Nie odmawiaj sobie sięgania po pestki dyni, orzechy brazylijskie lub otręby. Zawierają one bowiem selen, który to bierze udział w produkcji enzymu zabezpieczającego ściany komórkowe przed działalnością wolnych rodników. Prowitamina A, czyli beta-karoten poprawia jakość widzenia, ponieważ powstrzymuje wytwarzanie wolnych rodników w siatkówce. Zmniejsza ryzyko wystąpienia zaćmy. Najwięcej jej znaleźć można w czerwonych warzywach, takich jak marchewka oraz papryka. Także czerwone pomidory z pewnością warto polecić w walce z wolnymi rodnikami. Zawierają one bowiem likopen – skuteczny przeciwutleniacz. Polifenole działają jak małe miotełki – dosłownie wymiatają wolne rodniki. Znaleźć je można w czystku, czerwonym winie oraz zielonej herbacie, dobrze więc jest pić te napoje, ale (zwłaszcza w przypadku czerwonego wina i czystka) z umiarem.

Nie bez znaczenia są kwasy tłuszczowe omega 3, 6 i 9, które dość często pomijamy. Warto sięgnąć po sprawdzone suplementy diety, takie jak EstroVita. To w 100% naturalna, a przy tym bezpieczna, wysoce skoncentrowana i dobrze wchłaniana przez organizm porcja kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9. Nasze produkty wyróżnia doskonała proporcja oraz czystość kwasów tłuszczowych omega w postaci estrów etylowych, pochodzących z unikalnej kompozycji co najmniej 4 olejów roślinnych. Opracowana przez markę technologia wytwarzania estrów etylowych kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9 pozwoliła na stworzenie całej linii preparatów. Są to tak zwane nutraceutyki, czyli produkty wykazujące działanie żywności funkcjonalnej, jak również suplementów diety. W ofercie znajdziesz szeroką gamę produktów dla całej rodziny!

Wolne rodniki są szkodliwe dla naszego organizmu, niemniej możemy podjąć walkę z nimi!


Digital detox - dlaczego warto odpocząć od smartfona?

Nie da się ukryć, że dziś bez smartfona, jak bez ręki. To na tych urządzeniach przechowujemy przeróżne dane, to za ich pomocą możemy pozostać w kontakcie z bliskimi i światem. Wystarczy jedno kliknięcie, by sprawdzić, jaka będzie pogoda, czy przeglądnąć aktualne wiadomości. Technologia ta niemal nami zawładnęła – bez niej ciężko wyobrazić sobie funkcjonowanie, szczególnie, że służy już nie tylko do celów stricte komunikatywnych, ale i rozrywkowych. Oglądanie filmów czy seriali nie stanowi problemu, a najnowsze gry zachęcają do zainstalowania.

I choć wielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, tak ciężko nam ograniczyć korzystanie z tych urządzeń. Tymczasem detoks od smartfona jest jak najbardziej wskazany! Szczególnie, gdy czas spędzony z nosem w telefonie niebezpiecznie się wydłuża, wszak uzależnienie od nowoczesnych technologii, w tym Internetu i mediów społecznościowych, zostało przez amerykańskich psychiatrów już wpisane na oficjalną listę chorób.

Nowoczesne technologie, które towarzyszą ci każdego dnia, nie pozostają bez znaczenia dla twoich relacji z innymi ludźmi, zdrowia i ogólnego samopoczucia. Tworzenie swojego wirtualnego życia, zamiast cieszenia się prawdziwym, to kolejne nakładanie maski. Pogłębia kompleksy i niskie poczucie własnej wartości. Konieczność nieustannego porównywania się z innymi i korzystania z telefonu gdziekolwiek się znajdziesz, to groźne objawy.

Zrób sobie cyfrowy detoks!

Cyfrowy detoks można przeprowadzić na wiele różnych sposobów. Wielu specjalistów zaleca, aby stopniowo przechodzić w tryb offline. Postaraj się każdego dnia coraz krócej korzystać ze swojego telefonu, traktując go jedynie jako narzędzie na przykład do rozmów z bliskimi. Może zamiast porozumiewać się poprzez komunikatory, po prostu spotkasz się w cztery oczy ze swoimi przyjaciółmi? Zamiast grać w gry weźmiesz do ręki książkę i oddasz się krainie fantazji? A może po prostu zrelaksujesz się w ciszy i spokoju, bez konieczności sięgania po telefon każdorazowo, kiedy tylko usłyszysz dźwięk powiadomienia?

Jeżeli wydaje ci się, że taka rezygnacja z nowoczesnych technologii, a przynajmniej ograniczenie jej, nic nie daje, to jesteś w błędzie. Już po kilku dniach zauważysz różnicę! Być może odkryjesz swoje nowe pasje, znajdziesz nowy sposób na relaks? Możliwości jest mnóstwo! Nie ulega wątpliwości, że rezygnacja ze smartfona sprawi, że zyskasz więcej wolnego czasu, polepszysz swoją produktywność i efektywność – zarówno w pracy, jak i relacjach z bliskimi.

Zamiast smartfona – domowe spa!

Może wydawać się to banalne, jednak warto zamienić swój smartfon na coś przyjemniejszego! Nie ma na to lepszego sposobu niż zorganizowanie sobie swojej własnej sesji SPA. Relaks rozpocznij od dokładnego peelingu całego ciała. Ten proces wspomaga złuszczanie się naskórka. W tak oczyszczoną skórę łatwiej wnikają aktywne substancje pochodzące z kosmetyków. Podczas nakładania peelingu wykonaj masaż całego ciała – to pobudzi krążenie i sprawi, że komórki Twojego ciała będą bardziej nawilżone. Peeling możesz wykonać sama, na przykład z cukru albo kupić gotowy produkt. Do twarzy, szyi i dekoltu możesz użyć delikatniejszego peelingu enzymatycznego. Po oczyszczeniu naskórka, przygotuj kąpiel. Do ciepłej, ale niegorącej wody, dolej sól lub płyn do kąpieli. Wybierz preparat, który nawilża skórę, zawierający na przykład algi, witaminę C, kwasy owocowe, elastynę, aminokwasy. Dzięki ciepłocie wody, pory Twojej skóry rozszerzą się i wszelkie substancje wnikną w nią nieco głębiej. Możesz wypróbować domowe maseczki z dodatkiem EstroVity Skin – to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, ogórecznika oraz wiesiołka). Produkt przeznaczony jest dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega oraz witaminy zawarte w produkcie sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry.

Detoks od technologii jest nam potrzebny – wystarczy kilka chwil bez telefonu by zobaczyć, jaki wywiera na nas wpływ! Warto rozważyć wprowadzenie do swojej codzienności kilku zmian, które nie będą brać pod uwagę smartfona.


Popękana skóra - co zrobić, aby zawsze była w świetnej kondycji?

Z popękaną skórą, szczególnie dłoni, boryka się wiele z nas. Zazwyczaj pęknięcia te oznaczają, że naszej skórze brakuje elastyczności, jest osłabiona i mniej odporna na czynniki zewnętrzne. Popękana skóra na dłoniach to nic przyjemnego, podobnie jak popękana skóra na stopach. Staje się ona szorstka w dotyku, jest mniej elastyczna. Jak zatem radzić sobie z pęknięciami skórnymi?

Najczęściej pęknięcia skórne zauważamy na dłoniach i stopach. Dzieje się tak dlatego, że właśnie w tych miejscach naskórek najczęściej rogowacieje. Pierwszym objawem, który można zaobserwować to łuszcząca się skóra – rąk i stóp. To właśnie ten sygnał powinien przykuć naszą uwagę. Reagując odpowiednio wcześnie mamy szansę na uchronienie się przed popękaną skórą.

Dlaczego pęka skóra?

Przyczyn pękającej skóry może być wiele – od braku ochrony dłoni np. podczas sprzątania czy używania detergentów, po niekorzystne warunki atmosferyczne, takie jak np. mróz. Do nieprzyjemnych pęknięć dochodzi również w momencie, gdy często myjemy ręce – mydło, jak i woda wysuszają skórę. Ważnym jest, aby w chwili wysuszenia skóry sięgać po kremy nawilżające, które dadzą ukojenie i zapobiegną pęknięciom.

Pękająca skóra może być również objawem niedoboru witamin. Żyjąc w pośpiechu często nie zwracamy uwagi na to, co znajduje się na naszym talerzu – chcemy szybko coś przekąsić i wrócić do wykonywanych czynności. Gdy zauważamy popękaną skórę może to świadczyć o niewystarczającej ilości przyjmowanych witamin A, E oraz z grupy B. To właśnie one odpowiadają, w dużej mierze, za zdrową i piękną skórę. Warto do swojej diety włączyć także kwasy tłuszczowe omega 3, 6 i 9. Idealnym preparatem będzie EstroVita Skin – naturalna kompozycja roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, ogórecznika oraz wiesiołka). Produkt przeznaczony jest dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega oraz witaminy zawarte w produkcie sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry.

Z podrażnioną skórą rąk najlepiej poradzić sobie za pomocą maseczki, której głównymi składnikami będzie oliwa z oliwek oraz żółtko jajka. Maseczkę przygotowujemy poprzez wymieszanie ze sobą 3 łyżek ciepłej oliwy z oliwek, żółtka i 5 ml EstroVity Skin. Następnie nakładamy maseczkę na dłonie i owijamy folią. Dodatkowo można przykryć dłonie ręcznikiem. Maseczkę pozostawiamy na dłoniach przez ok. 20 minut. Po tym czasie przemywamy ręce ciepłą wodą. Dzięki temu zabiegowi nasze dłonie zyskają ochronę przed wpływem niekorzystnych warunków zewnętrznych. Taką maseczkę można zastosować również na stopy.

Na co dzień warto stosować nawilżające kremy, zawierające w składzie mocznik oraz witaminę A. Składniki te zmniejszają rogowacenie się naskórka i wspierają regenerację skóry. Taki krem zawsze warto mieć pod ręką i korzystać z niego, gdy zajdzie taka potrzeba.


Zobacz, o jakich witaminach musisz pamiętać karmiąc piersią!

Karmienie piersią to wyjątkowy czas w życiu świeżo upieczonej mamy. Zarówno w okresie ciąży, jak i po niej, młoda mama powinna szczególnie zadbać o swoje zdrowie. Warto zatem zastanowić się, jakich witamin potrzebuje organizm mamy w tym szczególnym czasie!

W okresie karmienia piersią organizm skupia się na produkcji mleka, przez co mama powinna przyjmować odpowiednią ilość kalorii – zazwyczaj nieco większą niż dotychczas, ok. 500 kcal. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na dodatkową energię, wzrasta także zapotrzebowanie na witaminy i minerały. Nie bez znaczenia jest także okres, w jakim dziecko zostało urodzone – jeśli termin ten przypada na jesień lub zimę, wówczas dodatkowa suplementacja jest wręcz zalecana, ponieważ znacznie ciężej znaleźć świeże warzywa czy owce. W czasie tym spada także witamina D w naszym organizmie – brak słońca niestety tego nie poprawia. To właśnie wtedy warto skonsultować się z lekarzem i podjąć decyzję o przyjmowaniu witamin.

Czego potrzebuje mama karmiąca?

Karmiąc piersią zazwyczaj wzrasta zapotrzebowanie na witaminę A, D, E, C oraz witaminy z grupy B (niacynę, kwas pantotenowy, biotynę, witaminę B6 oraz B12). W diecie nie powinno także zabraknąć wapnia, magnezu, żelaza, cynku, miedzi i jodu oraz kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9. Warto tutaj zwrócić uwagę na suplement diety EstroVita Classic.  Jako jedyny preparat na rynku posiada najwyższą skoncentrowaną zawartość kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9, które zostały wyizolowane z unikalnej mieszaniny aż czterech olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika).

Kwasy omega 3 i omega 6 są skomponowane w doskonałej proporcji i wzbogacone witaminą E o właściwościach antyoksydacyjnych. EstroVita Classic zawiera ultraczystą formę kwasów tłuszczowych z grupy omega w postaci estrów etylowych, które zapewniają znakomitą biodostępność i wysoką ich bioretencję w organizmie człowieka. Zalecana dzienna porcja produktu EstroVita: 5 ml stanowi 100% dziennego zapotrzebowania na wszystkie kwasy z grupy omega i dostarcza: Omega-3 (kwas α-linolenowy) – 2,2g Omega-6 (kwas linolowy, γ-linolenowy) – 1,1g Omega-9 (kwas oleinowy) – 1,0 g Witamina E (D-alfa-tokoferol) – 1,8 mg. Taka porcja produktu (5 ml) przeznaczona jest do stosowania dla wszystkich osób dorosłych.

Podaż witamin może zapewnić mamie także dieta. Warto zaprosić do swojego jadłospisu mleko i przetwory mleczne, takie jak jogurty, które bogate są w wapń. Witamina A, która bierze udział w procesie widzenia i regulacji wzrostu tkanki nabłonkowej, zawarta jest m.in. w szpinaku, dyni czy tłustych rybach. Witaminę C – wspierającą nasz układ immunologiczny – znajdziemy w natce pietruszki, cytrusach czy czerwonej papryce. Wspierającą mineralizację wapnia witaminę D znajdziemy w jajkach, maśle czy wątróbce, natomiast niedobory magnezu uzupełnić można poprzez jedzenie bananów czy orzechów. wspomina dr n. med. Edyta Blus.

Witaminy i minerały są dla naszego organizmu bardzo ważne, a dla kobiety karmiące są podstawowym i kluczowym elementem. Kobiecy organizm zużywa energię na produkcję mleka, przez co niedobór jakichś witamin może sprawić, że organizm zacznie czerpać z rezerw, których ma ograniczona ilość. W rezultacie kobieta może odczuwać znaczne przemęczenie, przygnębienie. Mogą pojawić się problemy zdrowotne i pogorszenie samopoczucia. Zdrowa i dobrze zbilansowana dieta będą tutaj na wagę złota!


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Ćwiczenia dla kobiet w ciąży

Większość kobiet, gdy dowiaduje się o ciąży, rezygnuje z aktywności fizycznej. W cień odchodzą wszystkie ćwiczenia siłowe czy wytrzymałościowe, które do tej pory wiodły prym. Warto jednak podkreślić, że jeśli nie ma ku temu przeciwskazań do sportu można wrócić bardzo szybko! Mówi się, że pierwszy trymestr jest najniebezpieczniejszy – może wówczas dojść do poronienia lub pojawienia się komplikacji. To właśnie na ten czas rzeczywiście lepiej odłożyć na bok zbyt wyczerpującą aktywność fizyczną.

Nie od dziś wiadomo, że ruch to zdrowie, dlatego tak ważne jest, aby nie rezygnować z aktywności fizycznej. Plan treningowy powinien spełniać indywidualne potrzeby przyszłej mamy. Regularne ćwiczenia mogą być niezwykle pomoce w poprawie kondycji oraz zdrowia podczas ciąży.

Bezpieczeństwo to podstawa!

Nim podejmiesz jakąkolwiek aktywność fizyczną warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym, który powinien przeprowadzić wywiad i wykluczyć ewentualną niemożność do podjęcia aktywności.

Regularne, indywidualnie dopasowane treningi doskonale wpływają na nasz organizm, przyczyniając się często do redukcji bólu kręgosłupa, który jest niewątpliwie bardziej obciążony podczas ciąży. Brak aktywności fizycznej w trakcie ciąży może wpłynąć niekorzystnie zarówno na samopoczucie przyszłej mamy, jak i na jej sylwetkę. Warto zatem postawić nawet na najprostsze ćwiczenia, byle wykonywane regularnie. Doskonałym rozwiązaniem są choćby spacery – świeże powietrze pomoże dotlenić organizm, co w trakcie ciąży jest niezwykle ważne. Jednak należy pamiętać, aby się nie przemęczać. Jeśli w trakcie spaceru poczujesz, że już nie masz sił – odpocznij, a następnie kieruj się w stronę domu. – podkreśla dr n. med. Edyta Blus

A może koci grzbiet?

Ćwiczenie to z pewnością zna każda kobieta – na sali gimnastycznej w szkole było dość powszechne i popularne. To ćwiczenie można śmiało wykonywać przez cały okres trwania ciąży. Ćwiczenie jest relatywnie proste i niewymagające. Wystarczy uklęknąć i oprzeć dłonie na podłodze, prostując równocześnie ramiona i rozluźniając mięśnie grzbietu. Ważne, aby głowa, szyja i kręgosłup tworzyły linię prostą. Następnie wyginamy plecy ku górze i opuszczamy głowę. Takie ćwiczenie można wykonywać o każdej porze dnia, z kilkoma powtórzeniami.

Daj odpocząć nogom!

Nasze nogi codziennie dźwigają nasz ciężar, przez co mogą szybko się męczyć i manifestować w postaci bólu czy uczucia ociężenia. Połóż się na swoim lewym boku, tak, aby twoje ramiona, biodra oraz kolana znalazły się w linii prostej. Twoja głowa niech będzie podparta lewą ręką, natomiast prawa musi być oparta o podłogę na wysokości klatki piersiowej. Spróbuj rozluźnić mięśnie, weź głęboki wdech przez nos. W trakcie wydechu ustami, powoli unieś prawą nogę tak wysoko, jak dasz radę. Kolejny wdech to opuszczanie nogi. Takie ćwiczenia powtórz po dziesięć razy na każdą nogę. Jeżeli będzie ci łatwiej, nogę możesz unosić zgiętą.

Ćwiczenia, których nie powinno się wykonywać w ciąży

Ćwiczenia, które wymagają od ciężarnej nierównych czy zbyt intensywnych ruchów nie są zbyt dobrym pomysłem. Niewskazane są zatem głębokie przysiady czy ćwiczenia, podczas których musimy dotknąć, z pozycji stojącej, podłogi. Podobnie jak ćwiczenia, które mogą narazić nas na kontuzje czy upadki, takie jak choćby podnoszenie ciężarów.

Prawidłowa dieta jest niezwykle ważna zarówno dla kobiety w ciąży jak i dla jej rozwijającego się dziecka. W okresie oczekiwania na maleństwo warto sięgnąć po suplementy zawierające kwasy tłuszczowe omega 3, 6 i 9. Doskonałym przykładem będzie EstroVita Classic – jako jedyny preparat na rynku posiada najwyższą skoncentrowaną zawartość kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9, które zostały wyizolowane z unikalnej mieszaniny aż czterech olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika). Kwasy omega 3 i omega 6 są skomponowane w doskonałej proporcji i wzbogacone witaminą E o właściwościach antyoksydacyjnych. Pamiętać jednak należy, że w okresie ciąży przyjmowanie wszelkich suplementów należy konsultować z lekarzem. – wspomina dr n. med. Edyta Blus

Uprawianie sportu w trakcie ciąży jest wskazane, jednak trzeba pamiętać, aby plan treningowy był odpowiednio dobrany i nie forsował za bardzo naszego ciała. Kobieta wykonując ćwiczenia może liczyć nie tylko na utrzymanie zgrabnej sylwetki, ale i na poprawę samopoczucia, ponieważ podczas treningów uwalniają się endorfiny odpowiedzialne za dobry nastrój. Nim jednak podejmiemy decyzję o aktywnym trybie życia w ciąży musimy mieć pewność, że nie ma ku temu żadnych przeciwskazań.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Naturalne sposoby na podrażnioną skórę

O podrażnienia skórne bardzo łatwo – niewłaściwa pielęgnacja, brak prawidłowej ochrony, kosmetyki dobierane „na oko”. Te i inne czynniki przyczyniają się do tego, że nasza skóra może być osłabiona i podatna na podrażnienia. Mając do czynienia z podrażnieniami musimy szczególnie zwracać uwagę na wybierane kosmetyki. Warto wspomnieć, że podrażniona skóra charakteryzuje się zaczerwienieniem, pieczeniem lub swędzeniem, a także przesuszeniem. To, jak zareaguje nasza skóra jest kwestią mocno indywidualną.

Do najczęstszych przyczyn podrażnionej skóry należą substancje chemiczne, jakie zawarte są w nieodpowiednio dobranych kosmetykach, niesprzyjające warunki atmosferyczne, stres, nieprawidłowa dieta i wiele innych. Na podrażnienia narażona jest cała skóra – rąk, nóg, głowy, jednak najczęściej dochodzi do podrażnień skóry twarzy. Jak zatem sobie z tym poradzić?

Podrażniona skóra twarzy

Skóra twarzy najbardziej narażona jest na niekorzystny wpływ wielu czynników. Codzienny makijaż czy wystawienie na promienie słoneczne mogą pogorszyć stan cery. Pierwszą kwestią, na którą należy zwrócić uwagę jest prawidłowa pielęgnacja. Często zdarza się, że przypadkowo dobrane i stosowane kosmetyki nie są dobre dla naszej cery – wręcz przeciwnie, mogą pogorszyć jej stan. Właśnie dlatego tak ważny jest skład produktów. Osoby borykające się z podrażnioną skórą twarzy powinny sięgać po dermokosmetyki, które nie tylko pielęgnują skórę, ale i są dla niej pewnego rodzaju lekarstwem. W dermokosmetykach można najczęściej znaleźć m.in. glicerynę, która zapobiega utracie wody z głębokich warstw skóry. – wspomina dr n. med. Edyta Blus.

Podrażniona skóra twarzy wymaga dokładnej pielęgnacji – najlepiej dwa razy w ciągu dnia: rano i wieczorem. Nie obejdzie się tutaj bez pianki lub żelu oczyszczającego i kremu nawilżającego. Raz na jakiś czas warto zastosować maseczkę nawilżającą, którą z powodzeniem można przyrządzić samemu w domu na bazie awokado, banana i EstroVity Skin – to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, z czarnej porzeczki, ogórecznika oraz wiesiołka). Produkt przeznaczony jest dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega oraz witaminy zawarte w produkcie sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry.

Do przygotowania takiej maseczki potrzebować będziesz:

  • 1 banan
  • Pół awodako
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 5 ml EstroVity

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, aż powstanie jednolita masa. Następnie nakładamy maseczkę na twarz na ok. 15 minut. Po tym czasie spłukujemy letnią wodą. Bogactwo witamin zawarte w takiej maseczce jest doskonałym sposobem na naturalne nawilżenie skóry twarzy.

Skóra twarzy jest bardzo wrażliwa, przez co wymaga odpowiedniej pielęgnacji i poświęcenia jej szczególnej uwagi. Pamiętając o właściwej kosmetyce z pewnością w krótkim czasie zobaczymy poprawę! Pomocna okaże się także prawidłowa dieta i suplementacja. Doskonałym przykładem może być, wcześniej wspomniana, EstroVita Skin. Stosowanie jej zarówno od wewnątrz, jak i na zewnątrz z pewnością przyniesie zadowalające efekty!


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Czy aktywność fizyczna wpływa na odporność?

Każdy z nas zna maksymę „sport to zdrowie” – i w istocie tak jest. Nie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna niesie za sobą pozytywne konsekwencje – zarówno dla naszego ciała, zdrowia, jak i umysłu. Niemal każda aktywność fizyczna ma znaczenie: trening siłowy pomaga wzmocnić stawy i kości; ma także wpływ na procesy metaboliczne i zwiększa siłę. Treningi interwałowe pomagają w zwiększeniu wytrzymałości; są również nieocenionym sposobem na pozbycie się kilku nadprogramowych kilogramów. Każdy trening ma na nas wpływ. Jednak czy aktywność fizyczna wpływa także na odporność?

Czym jest układ immunologiczny?

Można powiedzieć, że odporność jest tarczą, która chroni nasz organizm przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi (wirusy, bakterie, grzyby) lub wewnętrznymi (komórki nowotworowe). W chwili, gdy organizm ma do czynienia z patogenem, po jego usunięciu zostaje tzw. pamięć immunologiczna. Mechanizm ten powoduje, że przy kolejnym kontakcie z takim samym antygenem, organizm jest w stanie tak szybko uruchomić obronę, że nie dochodzi do rozwoju choroby.

Czy aktywność fizyczna ma wpływ na układ odpornościowy?

Rozróżnić należy osoby trenujące dla własnej przyjemności oraz sportowców. Trenując rekreacyjnie ćwiczymy prozdrowotnie, chcemy zwiększyć swoją kondycję czy wydolność organizmu, spalić nadmiar tkanki tłuszczowej lub po prostu dla samego faktu ćwiczenia. U sportowców bywa jednak inaczej, ponieważ poprzez dość intensywne treningi wystawiają swój organizm na próbę, niejednokrotnie doprowadzając go na skraj wytrzymałości. Treningi te są zatem na tyle obciążające, że na dłuższą metę mogą negatywnie wpłynąć na organizm. Ważne jest zatem, aby znać swoje granice i wiedzieć, kiedy należy zrobić sobie przerwę.

Jeśli zachowamy odpowiednią równowagę pomiędzy aktywnością fizyczną a odpoczynkiem, podziękuje nam nie tylko ciało, ale i zdrowie. Ważne jest, aby pamiętać o właściwej dla siebie intensywności – zbyt duża intensywność wykonywanych ćwiczeń może przynieść negatywne konsekwencje. Udowodniono, że u osób wykonujących treningi o wysokiej intensywności, (trwające 90 minut i więcej) wystąpiło zjawisko przejściowego spadku odporności. Przyczyną jest wzrost wydzielania hormonów stresu – adrenaliny i kortyzolu. Hamują one aktywność leukocytów – najważniejszych komóreki układu immunologicznego. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby nie doprowadzać do przetrenowania – może ono spowodować wiele spustoszeń w organizmie, co wiązać się będzie z długim okresem rekonwalescencji. – wspomina dr n. med. Edyta Blus.

Biorąc pod uwagę aktywnością fizyczną i jej wpływ na układ immunologiczny nie powinniśmy lekceważyć prawidłowego, indywidualnego doboru ćwiczeń, ich rodzaju i ilości. Wysiłek fizyczny, który pobudza układ immunologiczny to wysiłek o intensywności umiarkowanej, który wykonywany jest przez 40 minut – ważne jest, by nie doprowadzić do przemęczenia organizmu.

Regularność wykonywania ćwiczeń lub podejmowania jakiejkolwiek aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności podnosi aktywność makrofagów, które pełnią kluczową rolę w obronie organizmu przed antygenami – inaczej mówiąc: nasz organizm może znacznie lepiej radzić sobie z wirusami i bakteriami. Mówiąc o aktywności fizycznej nie możemy zapomnieć także o odpoczynku – by nasze ciało miało możliwość regeneracji i wrócenia do sił. Ważna jest także prawidłowa dieta oraz suplementacja. EstroVita Immuno to suplement diety o najwyższej skoncentrowanej zawartości estrów etylowych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 wyizolowanych z unikalnej mieszaniny aż 4 olejów roślinnych (lnianego, czarnej porzeczki, czarnuszki oraz wiesiołka). EstroVita Immuno zwiera starannie dobraną kompozycję kwasów tłuszczowych z grupy Omega w doskonałej proporcji omega 3/omega 6 oraz kompleks witamin A, D, E, K. Witamina A i D pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, a obecność oleju z czarnej porzeczki przyczynia się do wzmocnienia całego organizmu. Forma estrów etylowych kwasów omega w produkcie EstroVita Immuno zapewnia znakomitą biodostępność i wysoką bioretencję w organizmie.

Wpływ aktywności fizycznej na nasz organizm jest nieoceniony, niemniej warto pamiętać o odpowiednim doborze treningów – tak, aby nie były one zbyt obciążające dla naszego organizmu. Nie możemy pomijać odpowiedniej ilości odpoczynku oraz prawidłowej diety.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Poziomka – drogocenne źródło witamin

Poziomki – drobne owoce, często kojarzone z malinami i truskawkami. Ich smak zachwyca nas od dawien dawna, sprawiając, że stają się jednym z najbardziej pożądanych owoców leśnych. Propozycji podania poziomek jest wiele: można je jeść na surowo, z dodatkiem bitej śmietany jako dodatek do deserów czy składnik koktajlu. Aromat poziomek zawsze przywodzi na myśl lato i wakacyjny czas!

Choć każdy z nas z pewnością nie raz miał do czynienia z poziomkami, tak nie każdy wie, jakie bogactwo kryją w sobie te niepozorne owoce. To prawdziwe bogactwo witamin takich jak: A, B (w tym B1, B2, B3, B6, B7 i B9), C, E oraz K. Ponadto w poziomkach znajduje się cynk, fosfor, potas, sód, magnez, wapń czy żelazo. To jednak nie wszystko, ponieważ poziomki cechują się także zawartością kwasów organicznych, w tym salicylowego, cytrynowego i jabłkowego.

Jakimi cechami jeszcze wyróżnia się poziomka?

Poziomki zdobyły uznanie w medycynie ludowej, ponieważ to właśnie one wykazują się właściwościami odkażającymi, ale i moczopędnymi. Dzieje się tak za sprawą garbników, pektyn, antocyjanów oraz flawonoidów, które znaleźć można w tych małych owocach.

Flawonoidy, w tym rutyna i kwercetyna, wykazują silne działanie przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Kwercetyna wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia, co przekładać się może m.in. na redukcję powstawania blaszek miażdżycowych, a także obniżenie cholesterolu. Rutyna z kolei wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Nie bez znaczenia jest także rola pektyn, które usprawniają procesy trawienia, przyspieszając metabolizm – podkreśla dr n. med. Edyta Blus.

A co z liśćmi poziomki?

Warto wspomnieć, że nie tylko poziomka, ale i jej liście chętnie wykorzystywane są do celów leczniczych. Dzieje się tak dlatego, że w liściach poziomek znaleźć można:

  • witaminę C oraz garbniki, które korzystnie wpływają na naszą skórę: zamykają pory, oczyszczają i nawilżają ją.
  • oligomery, będące związkami wykazującymi działanie przeciwwirusowe, antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne – dzięki nim proces gojenia ran zostaje przyspieszony.
  • flawonoidy cechujące się właściwościami moczopędnymi, wspierającymi proces usuwania z organizmu nadmiaru sodu czy chloru.
  • glikozydy – cukry proste powstające w procesie fotosyntezy. Znajdują się w soku komórkowym liści poziomek. Wzmacniają one naczynka, a także zwiększają przepuszczalność włosowatych naczyń krwionośnych.

Z liści poziomki najczęściej przygotowywane są herbatki, które regulują przemianę materii, a także korzystnie działają w zaburzeniach pracy układu pokarmowego. Chętnie stosowane są także w momencie podrażnień błon śluzowych czy podczas zaburzeń pracy układu moczowego. To jednak nie wszystko – powstała z liści herbatka posiada także właściwości detoksykacyjne, bakteriobójcze i ściągające, co jest niezwykle cenne dla naszego organizmu!

WAŻNE! Poziomki, choć wykazujące się wieloma pozytywnymi cechami, mogą wywoływać reakcje alergiczne. Na owoce te powinni zatem uważać alergicy – przed spożyciem warto wetrzeć niewielką ilość soku w skórę np. przedramienia by zobaczyć, czy nie występują niepokojące objawy takie jak choćby zaczerwienienie lub obrzęk.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.


Piękna opalenizna na lato!

Lato to czas upragnionych wakacji i urlopów; długich i krótkich wojaży. Pora ta kojarzy się nam z ciepłem, wypoczynkiem, ale i opalenizną. To czynność uwielbiana przez większość z nas – kto nie lubi wystawić leżaka, czy nawet zwykłego krzesełka na taras, balkon i przyjemnie wygrzewać się w ciepłych promieniach? Lato jednak szybko się kończy, a ładny wygląd opalenizny szybko zanika przytłoczony jesienną szarugą. Jak zatem sprawić, by opalenizna utrzymywała się jeszcze na długo po tym, gdy temperatury zmuszają nas do zakładania ciepłych swetrów?

Choć niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, tak skórę należy przygotować już przed samym opalaniem. Dzięki temu możemy uniknąć poparzeń od słońca czy zaczerwienienia. Mało tego – to właśnie dzięki odpowiedniej pielęgnacji możemy utrzymać opaleniznę nieco dłużej. Zobacz, o co musisz zadbać!

Nawilżenie

Skóra przed opalaniem powinna zostać intensywnie nawilżona, a także zabezpieczona. Zwykle pamiętamy, by przed wyjściem na plażę nasmarować ciało kremem z filtrem. Powinniśmy go stosować zarówno w trakcie, jak i po spędzeniu dłuższego czasu na słońcu, by skóra zdrowo łapała promienie słoneczne, ale także nie zaczęła się łuszczyć. Nawilżenie pomaga skórze szybciej się regenerować, co wspomaga ją podczas tego procesu. Prawidłowe odżywienie skóry jest tak samo ważne po opalaniu, ponieważ słońce ją wysusza, a to narusza warstwę naskórka. Dla pięknego efektu warto zatem odpowiednio zadbać o wierzchnią warstwę skóry. Chcąc uniknąć oparzeń słonecznych twarzy i o tej części ciała musimy pamiętać. Bardzo istotne jest również, aby nie zażywać kąpieli słonecznych w godzinach południowych i jednorazowo dłużej niż kilkanaście minut.  podkreśla dr n. med. Edyta Blus

Peeling

Peeling to obowiązkowy zabieg przed kąpielą słoneczną dla osób, które liczą na dłuższy efekt. Zastosowanie peelingu przed opalaniem spowoduje usunięcie zrogowaciałego naskórka, a sama opalenizna utrwali się na odnowionych warstwach skóry. Pożądany piękny kolor opalenizny tkwi w głębszych warstwach skóry, dlatego usunięcie martwych komórek naskórka po dłuższym czasie na słońcu odsłoni ciepły, bardziej naturalny i świeży odcień.

Dieta

Zdarza się, że po opalaniu czujemy nieprzyjemny efekt na skórze, najczęściej jest to swędzenie. Dzieje się tak z powodu zaburzenia równowagi hydrolipidowej przez wrażliwość na promienie UV. Dlatego właśnie nasza dieta powinna mieć na celu przywrócenie zdrowego stanu skóry, jak i utrzymanie opalenizny. Najlepszym wsparciem jest prowitamina A, znana także jako beta-karoten. Poza wspomnianymi już efektami, dba ona także o przeciwdziałanie procesów starzenia się skóry, które słońce i wielogodzinne przebywanie na nim – przyspiesza. Źródeł beta-karotenu możemy poszukiwać w:

  • marchewkach,
  • brzoskwiniach, morelach i niektórych innych owocach,
  • żółtych i czerwonych warzywach np. papryce czy pomidorach,
  • warzywach liściastych: szpinaku, sałacie,
  • suplementach diety,
  • kosmetykach.

Równie ważna jest odpowiednia suplementacja. EstroVita Skin to suplement diety stanowiący unikalną kompozycję roślinnych kwasów tłuszczowych omega 3, 6, 9 przeznaczony dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Roślinne niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega sprzyjają atrakcyjnemu wyglądowi skóry. EstroVita Skin zawiera ultraczystą formę kwasów tłuszczowych z grupy omega w postaci estrów etylowych, które zapewniają znakomitą biodostępność i wysoką ich bioretencję w organizmie człowieka. W produkcie została zawarta m.in. witamina A, która pomaga zachować zdrową skórę.

Zastanawiając się czy opalanie jest zdrowe musimy pamiętać o tym, że co za dużo to nie zdrowo. Zbyt długie przebywanie na słońcu może negatywnie wpłynąć nie tylko na naszą skórę, ale i całe ciało! Zachowajmy zatem umiar w opalaniu.


dr n. med. Edyta Blus

Doktor nauk medycznych w zakresie biologii medycznej i magister biologii. Doświadczenie zawodowe zdobywała podczas stażu i pracy w Pracowni Immunologii Doświadczalnej Instytutu Biologii Medycznej Polskiej Akademii Nauk oraz  jako nauczyciel akademicki immunologii i patofizjologii na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.