Budowanie masy mięśniowej wymaga cierpliwości i poświęcenia – ujemny bilans kaloryczny to niemal podstawa, jaką wprowadza się do codziennego trybu życia. Dzięki temu zabiegowi organizm sięga do zgromadzonych rezerw w postaci tkanki tłuszczowej. Niestety to także tutaj może dojść do spadków mięśniowych. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby deficyt ten nie był zbyt drastyczny, ponieważ organizm sięgnie wówczas po białka mięśniowe – zamiast tłuszczu zapasowego pozbędziemy się mięśni. Jak zatem chronić mięśnie w trakcie redukcji i jak poprawnie ją przeprowadzić? Odpowiedzią mogą okazać się makroskładniki zawarte w diecie.

Makroskładniki

  • Białko to podstawowy budulec mięśni i to właśnie ono najczęściej pojawia się w dietach redukcyjnych czy budujących masę. Ważne jest, aby pamiętać o minimalnej ilości białka, jaką powinniśmy spożywać. Mowa tutaj o 1,8 g na 1 kilogram masy ciała. Niekiedy wartość ta wzrasta do 3g na kilogram. Doskonałym źródłem białka są ryby, mięsa, białka jaj, twarogi.
  • Tłuszcze w dużej mierze wpływają na prawidłowe funkcjonowanie gospodarki hormonalnej. Mylnym jest stwierdzenie, że chcąc zredukować masę musimy zrezygnować z tłuszczów – wręcz przeciwnie: ich brak może niekorzystnie wpłynąć na nasz organizm. Zdrowe tłuszcze są kluczowym elementem każdej diety. Zaliczyć do nich można: orzechy – szczególnie migdały i nerkowce, oliwę z oliwek, olej kokosowy, awokado. Pamiętajmy również, że tłuszcz jest niezbędny do wchłaniania witaminy A, D, E i K.
  • Węglowodany to podstawowe źródło energii, jednak warto pamiętać, że nie ma potrzeby spożywania ich w dużych ilościach. Istnieją diety, gdzie redukowane są do niezbędnego dla organizmu minimum. W naszej diecie nie może zatem zabraknąć: ryżu, kaszy, płatków owsianych, batatów, pełnoziarnistego pieczywa czy owoców. Jest to o tyle ważne, iż będąc na ciągłym deficycie kalorycznym, nasz organizm w końcu sięgnie do mięśni po dodatkowe źródło energii. Aby temu zapobiec można śmiało użyć węglowodanów, których zadaniem jest podkręcenie metabolizmu i dodaniu ciału energii.

Ważne jest, aby kontrolować tempo redukcji masy ciała. U osób z niewielką nadwyżką tkanki tłuszczowej spadek nie powinien przekraczać 0,5 kg na tydzień, w przypadku osób borykających się z większą tkanką tłuszczową – nie więcej niż 1 kg na tydzień.

Trening z głową!

Panujące przekonanie, że jedna seria więcej, lub dodatkowy trening aerobowy przyspieszy uzyskanie szybszych efektów jest błędne. Zwiększenie wysiłku fizycznego wpłynie na większy wydatek energii, przez co zarówno efektywność, jak i rezultaty treningów mogą przestać być widoczne. Dlaczego tak się dzieje? Winę ponosi kortyzol, którego nasilona aktywność powoduje degradację białek mięśniowych.

Nie zapominaj o witaminach!

Redukując ilość spożywanych kalorii musimy mieć na uwadze, że dostarczamy organizmowi również mniej witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Właśnie dlatego powinniśmy pamiętać o dodatkowej suplementacji pozwalającej na uzupełnienie ewentualnych deficytów. Dzięki temu organizm będzie lepiej się regenerował oraz zmniejszy się ryzyko powstawania skurczy mięśni. Oprócz niezbędnych witamin i minerałów warto wzbogacić organizm w kwasy tłuszczowe. EstroVita MEN to suplement, którego składniki pozytywnie wpływają na poprawę kondycji, utrzymanie sprawności i sił witalnych. Dzięki zawartości doskonałej proporcji kwasów tłuszczowych z grupy omega i kompozycji witamin A, D, E i K, wspiera organizm mężczyzn w każdym wieku, dbając o ich mocne i zdrowe kości (witamina K), prawidłowe funkcjonowanie mięśni (witamina D) i sprawny układ immunologiczny (Beta-karoten). W produkcie znalazł się pochodzący z owocu granatu unikatowy kwas Omega-5, uważany za symbol męskości i energii. – podkreśla dr n. med. Edyta Blus

Redukcja tkanki tłuszczowej nie musi wiązać się z utratą mięśni, jeśli tylko wiemy, jak temu zapobiec. Odpowiednio dobrana dieta, plan treningowy i suplementacja sprawią, że będziemy w świetnej formie, a nasza sylwetka nabierze wymarzonego kształtu. Pamiętajmy jednak, że poprawa wyglądu naszego ciała wiąże się z systematycznością i zaangażowaniem – w tym wypadku nie ma mowy o drodze na skróty.