Naturalne sposoby na odporność dla najmłodszych

Mówi się, że dzieci są, jak router – ściągają wszystkie możliwe wirusy w błyskawicznym tempie. Szczególnie, gdy wchodzą w wiek przedszkolny i szkolny. Wzmacnianie odporności dziecka może nie zawsze uchroni je przed chorobą, ale zwykle sprawi, że przebiegnie ona łagodniej i szybciej. Naturalne sposoby ochrony zdrowia małego człowieka są zarówno skuteczne, niedrogie, jak i bezpieczne.

 

Witaminki, witaminki…

 

… dla chłopczyka i dziewczynki, chciałoby się zaśpiewać, jak niegdyś Fasolki. Te słowa są nadal aktualne. Witaminy są szczególnie potrzebne w sezonie jesienno-zimowym, gdy układ immunologiczny osłabiony jest przez brak dostępu do świeżych owoców i słońca. Witamina A zwiększa odporność na infekcje. Wspomaga strukturę i prawidłowe funkcje błon śluzowych, co przyspiesza oczyszczanie się organizmu z toksyn. Warto jeść marchew, brokuły, wątróbkę, jarmuż i dynię, które zawierają sporą jej dawkę. Witamina B2 chroni przed infekcjami. Znajdziemy ją w ziarnach, orzechach, roślinach strączkowych, nabiale, kaszach i kiełkach. Witamina C jest największym antyoksydantem i strażnikiem zdrowia. Korzystajmy z faktu, że sezon na kiszonki jest w pełni – lepszego źródła witaminy C nie znajdziemy obecnie nigdzie. Ryby, jajka, produkty pełnomleczne i dobrej jakości oleje zastąpią naturalne źródła witaminy D od września do kwietnia. Kwasy Omega 3 i 6 także są niezbędne dla  zdrowia, dlatego podawajmy naszym maluchom EstroVitę Kids.

 

Aloes

 

Wiele komórek odpornościowych mieści się w naszym układzie pokarmowym. Aloes działa na nasze jelita jak odkurzacz. Dokładnie oczyszcza kosmki jelitowe z toksyn i sprawia, że lepiej wchłaniają one witaminy z pokarmu. Wyciąg z aloesu można podawać już dzieciom powyżej 3 roku życia. Najlepiej stosować go w godzinach porannych, ponieważ najczęstszą reakcją po przyjęciu aloesu jest konieczność skorzystania z toalety.

 

„Śmierdzące” warzywa

 

Czyli czosnek i cebula. Dzieci – szczególnie te młodsze – raczej za nimi nie przepadają. Przemycać – to jedyna metoda. Do zupy, do sosu. Można też przygotować samodzielnie syrop z dodatkiem cukru, w tym celu zasypując dwie starte cebule szklanką cukru i zostawiając naczynie pod przykryciem na cztery godziny. To niekoniecznie uwielbiany przez dzieci, ale wspomagający układ immunologiczny babciny sposób.