Jak poradzić sobie z cerą tłustą?

Tłusta cera to jeden z najbardziej wymagających typów skóry, ze względu na niezbędną regularną pielęgnacje (rano i wieczorem), a pominięcie zaledwie jednej dawki oczyszczania sprawia, że wydzielanie sebum staje się bardzo wyraźne już na pierwszy rzut oka. Choć tak intensywna praca gruczołów zdaje się mieć same minusy, dzięki temu skóra dłużej utrzymuje młodość a zmarszczki pojawiają się na niej znacznie później, jest również odporniejsza na działanie słońca i wiatru, wody oraz mydła, ponieważ rzadko się przesusza. Co jednak zrobić, aby świecąca się strefa T i rozszerzone pory nie stały się naszym codziennym kompleksem, a nawet obsesją?

 

Bezpieczna pielęgnacja

 

Posiadaczki tłustej cery często tak bardzo skupiają się na wysuszeniu pokrytej warstwą sebum skóry, że aż doprowadzają do jej przesuszenia. W odpowiedzi otrzymują łuszczące się placki na skórze, która starając się przed tym bronić wytwarza kolejne porcje sebum – naturalnej ochrony skóry. Niestety jeden zabieg dziennie polegający na podrażnieniu cery opartym na alkoholu tonikiem lub siarką nie jest tym, co przyniesie prawdziwe efekty. Wieloetapowa pielęgnacja to sposób na pozbycie się problemów skórnych, i choć jest wymagająca, bardzo szybko przechodzi w nawyk.

 

Rano skórę należy dokładnie oczyścić z warstwy zalegających na niej martwych komórek i sebum, przy pomocy żelu lub płynu do mycia twarzy przeznaczonego do codziennej pielęgnacji skóry tłustej. Ważnym jest, aby nie spłukiwać go w gorącej wodzie, letnia lub delikatnie chłodniejsza woda pomoże załagodzić opuchnięcia potrądzikowe, a także zmniejszyć widoczność porów. Następnym krokiem jest przetarcie skóry tonikiem antybakteryjnym, który nie zawiera alkoholu, lub jego ilość nie przekracza 10%. Tonik jest obowiązkowy po każdym myciu twarzy, pozwala on ą zdezynfekować, a także zmniejszyć pory. Przed nałożeniem makijażu możemy skorzystać z kremu lub bazy matującej, kosmetyki matujące również nakładamy codziennie. W ciągu dnia warto korzystać z bibułek matujących, które wchłoną nadmiar łoju, pozostawiając skórę odświeżoną i zmatowioną.

 

Wieczorem najważniejszym krokiem jest dokładne pozbycie się makijażu, który gromadzi się w porach i załamaniach skóry, a następnie oczyścić ją dokładnie przy pomocy żelu i tonika, lub płynu micelarnego. Na noc polecany jest krem przeciwdziałający łojotokowi.

 

Dieta

 

To co znajduje się na naszym talerz ma ogromny wpływ na stan naszej cery, szczególnie u osób zmagających się z problemami skórnymi. Wiele produktów, po które chętnie sięgamy w chwili słabości, przyczynia się do natychmiastowego powstawania wykwitów na twarzy, są to np. fastfoody i czekolada. Osoby o cerze tłustej powinny unikać potraw smażonych, z wysoką zawartością soli oraz węglowodanów (w diecie powinni wyeliminować również biały chleb i ryż), a włączyć do diety produkty bogate w białko, zdrowe tłuszcze oraz witaminy.

EstroVita Skin bogaty w kwasy omega 3, 6 i 9 to dodatek do codziennej diety, który pielęgnuje i chroni skórę od środka. Zwarte w nim składniki, w tym witaminy, utrzymują skórę w dobrej kondycji, przeciwdziałają stresowi antyoksydacyjnemu – winowajcy starzenia się komórek.

Dodatkowo zawarte w nim witaminy A, D i E regulują produkcję tłuszczu skórnego, a także zachowują młodość skóry na dłużej. Już jedna łyżka dziennie pokrywa pełne zapotrzebowanie na te składniki diety, a formuła oparta na estrach etylowych gwarantuje wysoką bioretencję.

 

Unikanie błędów

 

Wiele osób twierdzi, że temu typowi cery nic nie może zaszkodzić, jednak nie jest to prawda. Niewłaściwe postępowanie może doprowadzić do powstania blizn, problemów z natychmiastowym przetłuszczaniem się skóry i wielu innych, których rozwiązanie wymaga interwencji dermatologa i wielu kosztownych zabiegów. Najczęściej popełniane błędy przez osoby z tym typem skóry, to:

– Przesuszanie skóry silnie alkoholowymi produktami, mydłem siarkowym, a nawet czystym spirytusem. Choć na krótką metę takie rozwiązania przynoszą rezultaty, to w dłuższym rozrachunku prowadzą do pogorszenia się stanu cery.

– Ręczne wyciskanie zaskórników i ropnych krost. Takie działanie sprzyja roznoszeniu się bakterii po skórze, uszkadza naczynia krwionośne, a także rozszerza pory.

– Zapychanie skóry dodatkowym pudrowaniem jej, kiedy tylko skóra zaczyna się świecić. Zamiast pudru powinniśmy użyć bibułek matujących, które pozwolą pozbyć się warstwy łoju, a nie jedynie ją zakryć.

– Częste peelingi. Choć powinny być wykonywane raz, lub dwa razy w tygodniu (w zależności od peelingu), to nadużywanie ich doprowadza do uszkadzania się skóry, która w odwecie stara się uzupełnić ubytki tłuszczu.

– Opalanie się. Promienie UV pobudzają skórę do produkcji ochronnej warstwy tłuszczowej, jednak nie powinno odstraszać nas to przed przebywaniem w słoneczne dni na świeżym powietrzu. Nasze ciało bardzo potrzebuje takich spacerów, dlatego warto zaopatrzyć się w krem z filtrem, który zabezpieczy skórę przed działaniem promieni UV.

– Niezamykanie porów. Pomimo ich oczyszczenia przy pomocy maseczki (polecane są typu  peel-off), niezamknięte pory niemal natychmiast pokryją się kurzem, tłuszczem i innymi zanieczyszczeniami, dlatego tak istotnym jest aby po wykonanym zabiegu zwęzić je tonikiem, który utrzyma je w czystości na dłużej.