Jesienią, kiedy wysokie temperatury odchodzą w zapomnienie, ustępując miejsca deszczowej aurze i chłodnym wieczorom, sięgamy po rozgrzewające napoje i przyprawy. Ich moc doceniamy szczególnie w okresie infekcji, kiedy chcemy wspomóc nasz organizm i zadbać o naturalną odporność. Co ciekawe – wiele przypraw i ziół pomaga w walce z infekcjami. Zobacz, które z nich zawsze warto mieć pod ręką!

Imbir

Przybył do nas z Azji, gdzie od tysiącleci króluje w kuchni. Pomaga w walce z przeziębieniem, mdłościami, czy bólami miesiączkowymi. Jest polecamy kobietom w ciąży – szczególnie w pierwszym trymestrze, kiedy to najczęściej pojawiają się nudności. Mieszanka trzech olejów eterycznych – zingiberolu, gingerolu i zinferonu rozgrzewa i wykazuje działanie wspierające leczenie. Imbir to bogactwo substancji przeciwzapalnych. Zawarte w nim oleje odpowiadają za polepszenie krążenia krwi, co wpływa na rozgrzanie całego organizmu. Azjaci mawiają, że imbir jest ogniem – stąd też chętnie stosują go w napojach miłosnych czy afrodyzjakach.

Cynamon

Cynamon znany jest z działania dezynfekującego, przeciwzapalnego, ale i rozgrzewającego. Udowodniono, że cynamon posiada właściwości antybakteryjne, a także wykazuje działanie przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Właśnie dlatego tak chętnie stosujemy go w okresie przeziębień, jako dodatek do potraw czy napojów. Olejek cynamonowy w 80% składa się z aldehydu cynamonowego, co oznacza, że śmiało można wykorzystywać go do aerozoloterapii we wsparciu dróg oddechowych. W medycynie naturalnej olejek z cynamonu wykorzystuje się także do wsparcia układu pokarmowego.

Kurkuma

Wyglądem przypomina imbir, jednak znacznie się od niego różni – biorąc pod uwagę właściwości. Doniesienia o jej pierwszym zastosowaniu sięgają już 600 r. p.n.e. Kurkuma posiada właściwości pobudzające wydzielanie żółci, gastryny, sekretyny i enzymów trzustkowych. Działa również rozkurczająco oraz antybakteryjnie. Udowodniono pozytywny wpływ kurkumy na stany chorobowe związane z trawieniem, wątrobą i trzustką. Niejednokrotnie stosuje się także kurkumę w leczeniu infekcji wirusowych, ponieważ przyprawa hamuje poniekąd namnażanie się wirusów oraz zapobiega rozwojowi bakterii i grzybów.

Rozmaryn

Słowianie wierzyli, że jego gałązka, zawieszona nad drzwiami wejściowymi, odstrasza złe duchy, które nie mogą znieść wysokiej temperatury. Dodawali go do naparów, które pomagały w walce z przeziębieniami. Podczas wojny był często jedynym lekarstwem, dostępnym w walce z efektami wyziębienia. To bardzo aromatyczne zioło, które dodatkowo uspokaja i chroni przed skutkami stresu oksydacyjnego. Olejek z rozmarynu został dodany do produktów EstroVita – to naturalna kompozycja kwasów tłuszczowych omega 3, 6 i 9 pochodzenia roślinnego. Dodatek olejku z rozmarynu wspiera układ odpornościowy oraz naturalną obronę organizmu.

Kardamon

Dzięki właściwościom silnie rozgrzewającym, znalazł zastosowanie w walce z bólami brzucha. Działa rozkurczająco na żołądek, pobudza trawienie, ale także rozgrzewa i rozszerza drogi oddechowe, dzięki czemu warto stosować go w chorobach gardła, przy kaszlu i problemach z oskrzelami.

Goździki

Kolejny cud z Azji. Zawarty w nich eugenol rozgrzewa, ale i znieczula. Natarcie sproszkowaną rośliną bolących skroni, zęba, czy ucha, pomaga w walce z bólem. My znamy goździki głównie z zimowych, aromatycznych herbat, które wspomagają walkę z mrozem i nieprzyjemną aurą.

Warto do swojego menu włączyć zioła i rośliny, które okażą się wsparciem dla naszego organizmu. Szczególnie jesienią i zimą warto o nich pamiętać!