Zakwasy to stan doskonale znany każdemu. Chociaż zwykle kojarzą się z morderczym treningiem, w rzeczywistości potrafią złapać nas w najmniej oczekiwanych momentach. Zwane inaczej zespołem opóźnionego bólu mięśniowego występują w tkankach, które zostały poddane nadmiernemu wysiłkowi fizycznemu.

Przez lata utarło się stwierdzenie, że nieprzyjemny ból i napięcie, które odczuwamy w nadwyrężonych mięśniach występują na skutek gromadzenia się kwasu mlekowego w organizmie. Tymczasem okazuje się, że dokładne przyczyny powstawania zakwasów nie są nam do końca znane. Podejrzewa się, że winowajcą mogą być pojawiające się w mięśniach mikrouszkodzenia, które zmuszają mięsień do regeneracji (dzięki czemu się powiększa), a także z powodu utleniania się tkanek.

Na szczęście nie jesteśmy skazani na tą nieprzyjemną dolegliwość, nawet jeżeli od lat nie podejmowaliśmy wzmożonego wysiłku fizycznego. Zarówno przed, jak i po treningu możemy zastosować kilka sztuczek, które pozwolą nam ustrzec się przed paraliżującym bólem.

Sposoby na zakwasy przed rozpoczęciem treningu:

Rozgrzewka

Przed ćwiczeniami właściwymi warto pamiętać o tym, aby przygotować ciało na nadchodzący wysiłek. Przeznaczając na nią 10-15 minut oraz przeprowadzając ją w odpowiedni sposób mamy szansę znacząco zminimalizować ryzyko powstawania zakwasów. Rozgrzewkę dzielimy na ogólną – mającą za zadanie podnieść temperaturę ciała oraz specjalistyczną – przygotowującą partie mięśni, które będziemy ćwiczyć. Na sam początek możemy więc postawić na trucht, bieg, jazdę na rowerku i tym podobne aktywności, które powoli przyspieszą pracę naszego serca. W drugiej części rozgrzewki postarajmy się rozruszać i rozciągnąć mięśnie wykonując skręty i poddając kończyny lekkiemu naciskowi.

Dieta

Mając sumienne postanowienie regularnych treningów pomocne może okazać się zastosowanie właściwej diety. Substancje o działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym znajdziemy we flawonoidach, czyli związkach chemicznych występujących w roślinach. Dawkę flawonoidów zapewnimy sobie przed treningiem pijąc naturalne soki z wiśni, czarnej porzeczki, aronii, a także truskawek.

Sposoby na zakwasy po treningu:

Ciepła kąpiel lub prysznic

Rozgrzewając mięśnie zarówno w domowych warunkach, jak i korzystając z sauny, możemy złagodzić nieprzyjemne objawy do minimum. Wskazane są także zabiegi hydromasażem, który dodatkowo „rozbija mięsień” i poprawia jego ukrwienie. W zmniejszeniu bólu pomogą również ciepłe kompresy.

Rollowanie

Ta metoda wymaga specjalnego wałka, dzięki któremu zapewnimy sobie masaż używając nacisku własnego ciała. Z rollerami spotkać możemy się na siłowniach, jednak planując sportowy tryb życia wygodne jest posiadanie takiego urządzenia w domu. Oprócz roli antyzakwasowej rollery zapobiegają także kontuzjom oraz są wskazane przy dolegliwościach kręgosłupa.

Po intensywnym treningu niewskazane jest spożywanie alkoholu i kofeiny, ponieważ spowalniają one zdolności regeneracyjne naszego organizmu. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy „zagłuszać” bólu w celu wykonania kolejnego, intensywnego treningu – w przeciwnym razie grozimy sobie kontuzją, która może skutecznie wyłączyć nas ze świata sportu na dłuższy czas.