Jak wzmocnić swoją odporność po upalnych dniach

Choć letni czas nie szczędzi nam szalenie ważnej witaminy D3, zwanej inaczej witaminą słońca, to upalne dni są prawdziwym wyzwaniem i obciążeniem dla naszego organizmu. Kiedy lato staje się cieplejsze, niż podejrzewaliśmy, a nas dopada wszechogarniające zmęczenie i zniechęcenie, pamiętajmy, że to właśnie latem budujemy odporność przed niezwykle wymagającym okresem jesiennym.

 

Niestety wysokie temperatury i długie przebywanie w intensywnym świetle słonecznym nie jest tym, co poprawia pracę naszego organizmu, a wręcz przeciwnie. W parze z takimi warunkami idzie wiele problemów w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu, które ignorowane mogą prowadzić do odwodnienia, a nawet rozwinięcia się hipertermii. Jak więc walczyć z upałami i przywrócić swoje ciało do równowagi przed jesienią?

 

  1. Odwodnienie, czy to nasz największy wróg?

 

Ludzkie ciało składa się z około 60-70% wody. Utrzymuje ona nasz organizm w odpowiedniej temperaturze, oczyszcza go z toksyn oraz ułatwia procesy trawienia i wydalania. Aby utrzymać prawidłowe nawodnienie w upalne dni powinniśmy zapomnieć o zasadzie picia 2 litrów wody dziennie. Narażając nasz organizm na wpływ ciągłej, wysokiej temperatury możemy wymagać spożycia nawet 3 litrów w ciągu doby. Najważniejsze jest, aby pamiętać, że to właśnie woda najlepiej uzupełnia niezbędne nam płyny. Picie sklepowych napojów, niektórych naparów owocowych oraz kawy jest może atrakcyjniejsze w smaku, jednak zamiast nas nawodnić potrafi powodować straty wody w organizmie. Dlaczego? Ponieważ kawa, żurawina, pokrzywa oraz czarny bez mają działanie moczopędne.

Jeżeli nie pamiętaliśmy o butelce wody w upalne dni niezbędne jest uzupełnienie płynów najszybciej jak to możliwe. Zadbajmy więc o to, aby co najmniej 2/3 wypijanych przez nas płynów było wodą i nie ograniczajmy się do jednej butelki. Dla poprawy smaku możemy dodać do wody pokrojony w plastry ogórek, cytrynę, pomarańczę, miętę lub tymianek, a dla osłody potraktować 1,5 litra trzema łyżeczkami miodu.

 

  1. Elektrolity – czym są i dlaczego tracimy je w upał?

 

Elektrolity to wodne roztwory jonów: sodu, potasu, wapnia, magnezu, chlorku i fosforanu, które pomagają w przewodzeniu impulsów nerwowych. Równowaga płynów i elektrolitów to podstawa prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, a co za tym idzie przepływu krwi i wody przez tkanki, utrzymanie właściwego ciśnienia krwi oraz regulacja pracy nerwów i mięśni. Zaburzenie tej równowagi może objawiać się nieregularnym biciem serca, wahaniami ciśnienia krwi, drżeniem ciała, drętwieniem, ciągłymi skurczami mięśni oraz uczuciem zmęczenia i osłabienia.

Wystawiając się na działanie wysokich temperatur, a tym bardziej podejmując podczas ich trwania wzmożony wysiłek fizyczny, możemy mieć pewność, że ilość naszych elektrolitów znacząco spadła. Po upałach sięgajmy więc po produkty, które uzupełnią powstałe niedobory.

 

  • Sód znajdziemy w pomidorach, serach długo dojrzewających oraz serkach topionych
  • Chlorek jest w oliwkach i sałacie.
  • Źródła potasu szukajmy w bananach, pomidorach oraz ziemniakach
  • Magnez uzupełnimy spożywając szpinak, nasiona dyni oraz słonecznika, jarmuż, bób oraz otręby owsiane
  • Wapń jest obecny w przetworach mlecznych, brokułach, jarmużu, suszonych figach oraz sardynkach

 

  1. Kwasy omega – źródło odporności przed i w trakcie jesieni

 

Korzyści płynących ze spożywania nienasyconych kwasów tłuszczowych omega jest wiele, między innymi kwas omega 3 to niezwykle ważny składnik budujący naszą odporność. Omega 3 wspiera nasz układ odpornościowy, stanowi tarczę przed infekcjami oraz przyspiesza leczenie już istniejących chorób i zapaleń. Potrzebę suplementacji stanowi fakt, że nasz organizm nie wytwarza tak niezbędnych mu do prawidłowej pracy kwasów omega. W diecie spotykamy się z nimi spożywając tłuste ryby morskie oraz algi hodowlane, jednak szacunkowe spożycie ryb na jedną osobę w Polsce nie napawa optymizmem. Najczęściej sięgamy po ryby tanie, takie jak panga czy makrela oraz przetwory śledziowe. Aby uzupełnić postępujące braki kwasów omega w naszym organizmie stawiajmy na sprawdzone preparaty. Godnym polecenia suplementem jest EstroVita czerpiący źródło NNKT z hodowlanych alg morskich, czyli rozwiązania wolnego od zanieczyszczeń środowiska morskiego, a także przystępny dla wegan oraz wegetarian.